Takiego spotkania w Ambasadzie RP w Wiedniu jeszcze nie było. Stwierdzam to z dużą przyjemnością i bez wszelkiej egzaltacji. W tym roku JE Ambasador Jerzy Margański zaprosił bowiem po raz pierwszy w historii przedświątecznych spotkań gości austriackich i polonijnych …do ogrodu! Przyjęcie odbyło się z okazji zakończenia polskiej prezydencji w Unii Europejskiej i zorganizowane zostało w koncepcji „Christkindlmarkt“.

[smartads]

W zaimprowizowanych pod znacznych rozmiarów namiotem stoiskach można było dostać polskie przysmaki – pierogi, bigos, żurek oraz wyśmienite polskie trunki ,ale także typowe dla wiedeńskich jarmarków świątecznych przysmaki takie jak poncz i grzaniec. Niewątpliwą atrakcją dla licznie przybyłych gości i doskonałą możliwością do ogrzania się było ognisko (w Wiedniu oprócz skrzętnie wydzielonych i kontrolowanych miejsc do grilowania na Donauinsel bez wątpienia ewenement). Swiąteczny nastrój podkreślała pięknie przystrojona choinka a przy niej barwna ,oryginalna krakowska szopka. Atmosfera spotkania była niezwykle miła i nieskrępowana. Gwar toczonych rozmów przerwać był w stanie jedynie koncert polskich kolęd w wykonaniu znanego i od lat cenionego Chóru „Gaudete“, ktory pod kierunkiem pana Michała Kucharko śpiewa chyba jeszcze piękniej i stał się prawdziwą polonijną wizytówką.
Ambasador J.Margański podkreślił w swojej krótkiej przemowie do zebranych gości polskie osiągnięcia na czele Unii Europejskiej w ostatnim półroczu .Bilans wypadł mimo kryzysu gospodarczo-politycznego Europy pozytywnie. Taki był też ton rozmów przy świątecznie udekorowanych stolikach- najwyraźniej , jak już wielokrotnie pokazała historia ,w różnych trudnych jej momentach Polacy potrafią się zmobilizować i również tym razem sprawnie prowadzili Unię przez zawirowania i przeciwności.
Przemowę Ambasadora zakończyły świąteczne, bożonarodzeniowe życzenia .
Wypada w tym miejscu pogratulować organizatorom znakomitego ,nowatorskiego pomysłu, którego „sprawczynią“, jak dowiedziałam się od Ambasadora Margańskiego osobiście, była jedna z współpracowniczek Ambasady. A jak wiadomo dobre pomysły nierzadko przeradzają się z czasem w tradycje…Czego sobie i innym życzy

Grażyna Wałęga

  


  
  
  

Komentarze



Dodaj komentarz

  
  

Tags

ambasada rp w wiedniu, ambasada polski w wiedniu