zienkowski_skrzypce
17 października odbył się w Instytucie Polskim w Wiedniu benefis 25- lecia pracy pedagogicznej Edwarda Zienkowskiego, Profesora klasy skrzypiec na Wiedeńskim Uniwersytecie Muzycznym.

Koncert , który przygotowali studenci profesora, ich przyjaciele, oraz przyjaciele przyjaciół ,należał do jednych z najsympatyczniejszych wieczorów, jakie w ostatnim czasie miałem przyjemność przeżyć. Jego formula, jako swojego rodzaju happeningu, szybkiej zmiany muzycznych dekoracji, kierunków muzycznych, wreszcie sam wywiad z przemiłym i pełnym humoru Panem Profesorem sprawiły, iż wieczór ten, pomimo obszerności programu , przebiegł wartko i nie miałem wrażenia, by publiczność się nudziła.

O tym, jak różnorodny to był program świadczy fakt, iż złożyły się na niego m.in.utwory smyczkowej muzyki barokowej, polska poezja śpiewana czy utwory oparte na ludowej muzyce iranskiej. Swoje pięć minut miały też serbska akordeonistka i bardzo dobrze zapowiadająca się słowacka pianistka. Krótko mówiąc, tego wieczoru na scenie w Instytucie Polskim wystapiło ponad 20 artystów z różnych krajów, prezentując muzykę swojego kręgu kulturowego.

I, jak to na benefisach bywa, miłym elementem w finale wieczoru była pełna wspomnień rozmowa przeprowadzona w formie wywiadu przez pianistkę Klarę Nowak z szanownym beneficjantem ,Profesorem Zienkowskim.Za calość przebiegu tej sympatycznej imprezy odpowiedzialna byla Anna Gutowska , była studentka Profesora Zienkowskiego, a dzisiaj jego asystentka.Serdeczne gratulacje.
Nie sposób jednak nie poruszyć tutaj jeszcze innego aspektu tej imprezy, o którym dyskutowano w kuluarach.Wielu z licznie zgromadzonej tego wieczoru w Instytucie publiki przyszło folgując zaproszeniu organizatorów na Koncert zamykający XXIV Dni Kultury Polskiej w Austrii. Owszem, podzielam przekonanie ,iż nie zawsze w programie na tę okazję muszą się znaleźć dzieła Chopina czy Wieniawskiego. Tym bardziej nie oczekuję na nich „Góralu czy ci nie żal”… Ale imprezy galowe otwarcia i zakończenia jakiegoś cyklu tematycznego maja swoje prawa. I jeśli czegoś mi żal, to trochę tego, iż niemalże jedynym elementem kojarzącym tę imprezę z kulturą polską była szanowna osoba polskiego profesora Uniwersytetu Muzycznego w Wiedniu , prof.Zienkowskiego.

Patrząc merytorycznie- kolejny chybiony projekt dysydentów i samozwańczych „znawców” tejże kultury z Zarządu Forum Polonii. Tutaj nie było strzału w dziesiątkę, co najwyżej strzała lekko otarła się o tarczę. Koncerty otwarcia i zamkniecia miały ze sobą coś wspólnego. Były koncertami z okazji Dni Kultury Polskiej lecz .. bez prezentacji kultury polskiej.

Dla iPolen.at
Mirek Walega

Foto: Jorge Royan

  


  
  
  

Komentarze



Dodaj komentarz

  
  

Tags