Z wielką przyjemnością przyjąłem wczoraj, dnia 26 kwietnia 2012, a więc tuż po Walnym Zebraniu Forum Polonii telefon naszego Prezesa Mirka Wałęgi z prośbą o ‘przybliżenie’ kolorów ideologicznych FP. Prawdę mówiąc było to moim niezłomnym zamiarem, nawet bez telefonu , jako że od lat pisuję ‘politicum’ do portalu i-polen – ba, co więcej, sporo ludzi, szczególnie pań, mówią, że czytają moje polityczne potyczki ze słowem. Tak więc podbudowany duchowo czynem pozwalam sobie raz jeszcze – zakręcić Państwu Czytelnikom w głowach – tym razem ideologicznie (sic!!!).

Forum Polonii jest ‘organizacją dachową’ Polaków w Austrii. Organizacja „dachowa” jest ustanowiona po to, by konsolidować duchowo z Macierzą, tzw. „Wspólnotą Polską”, polskim MSZ, łączyć, koordynować wspólne działania owych (pi: razy oko) 40 tys. Polaków żyjących na terenie Republiki Austriackiej. Naszym najwyższym zadaniem politycznym jest uznanie nas, Polaków, jako mniejszości narodowej. Bardzo nam tego brakuje. Z wielkim szacunkiem podchodzę do tej sprawy, aliści i w tej sprawie brakowało mi latami ‘świeżego powiewu’, w tym, z odnowionego parę dni temu Forum Polonii. Moim zdaniem uznanie Polaków za mniejszość narodową na terenie Repupliki Austrii jest conditio sine qua non normalności i właściwego podejścia do Polaków i ich zasług dla Imperium, potem I, a obecnie II Republiki. Nie waham się stwierdzić, że ogromna część grupy polskiej w Austrii stanowi trzon inteligencji ogólnoaustriackiej. Polska inteligencja na Zachodzie jest synonimem solidności w życiu zawodowym i rodzinnym. Nie inaczej jest w Austrii.

Rozpocznijmy od przyznawania kolorów: Forum Polonii, biel i czerwień amarantu – wraz z pokłonem w stronę p. hr. Ledóchowskiego – założyciela FP w Austrii. FORUM POLONII – dwa słowa łacińskie – być może genialnie przemyślnay krok p. Ledóchowskiego. Przecież forum – to nic innego jak scena, na ktorej możesz wypowiedzieć swe myśli. Polonia – to Polska. Czyżby samozaprzeczenie logiczne? Jak forum ogolnokrajowe austriackie – to nie Polonus? – a jak forum – to dla tych lepszych i nie Polonusów. Musimy ten kociokwik logiczno-polityczny mocniej ująć w ręce!!!

Co to jest Polonia? Jest grupa narodowościowa osiedlona w innym niż kraj ojczysty kraju. Koniec. Charakteryzuje się w większości krajów świata nieco większą konserwatywnością polityczną, rodzinną, duchową i życiową. Zakładając, że pozwolicie mi się Państwo Czytelnicy skoncentrować na Polonii (Polakach) dochodzimy do jednego wniosku ogólnego….

Niestety, w większości krajów Polonia, która jest odbiciem rzeczywistości naszego kraju – Polonia się kłóci. To skłócenie, niekiedy dochodzące do parodii życia społecznego stosunków miedzyludzkich otrzymuje ode mnie laurkę biało-czerwoną (bez orła), ale za to w czarnej obwolucie!!! Niestety, sumienie polityka pozwala mi na to. Rozbite grupy polonijne widziałem nie tylko w Austrii lecz równiez w Ameryce, wielu krajach Europy Zachodniej, ba, nawet w świetnie płatnych misjach gospodarczych, przemysłowych i ‘takich na niby’. Jedynym wyjątkiem czystości wzajemnych uczciwych misji państwowych – były Polskie Misje Wojskowe , NATO i ONZ. Bo tam płacili czerwienią prawdziwą: zwaną krew!

Polonijnym ‘psujom‘ daję flagę brązu trumiennego, ciemnego jak zakamarki ich dusz, zaś ‘zagranicznym wojakom’ błękit ONZ (choć nie zawsze był on taki błękitny, ani też łatwy dla polskich misji wojskowych).

Co życzymy sobie w Forum Polonii. Przede wszysystkim, żadnej dominacji jednej opcji , tak jak to jest obecnie w Polsce. To, co teraz dzieje się w kraju napawa nas smutkiem, bo stałe podżeganie do wojny domowej, niepokój w kraju, kompletny prawie zanik polskiej polityki międzynarodwej (zatruty domowymi wojnami). Kolor FP winien być biały – jako kwintesencja neutralności. Postarajmy się przez następne lata i kadencje nie zbrudzić tej bieli neutralności.

Polonia we wszystkich krajach, poprzez swe oddalenie od Macierzy nabiera cech kraju, którego jest gościem. Tak jest też w Austrii. Austriacy mają niesłychanie zbliżoną flage narodową do Polski. Czerwono-biało-czerwona barwa Austrii zastąpiła imperialną i piekielnie bogatą Monarchię Naddunajską występującą historycznie jako ‘szwarcgelberzy’, bowiem Flaga Monarchii Austro-Węgier była czarno-zółta. Wydaje mi sie, że kolorowym priorytetem FP jest na tyle sprawne i wynikowe wprowadzenie polskiej reprezentacji (nawet do Parlamentu) jako wreszcie UZNANEJ MNIEJSZOŚCI. Jako kraj ‘Gastgeber’ nie mamy kłopotów – lecz tę jedną barierę dzielącą nas od zdecydowanej poprawy stosunków – jest nasza odbrębność narodowa i jej polityczne konieczne implikacje. Nasz narodowy, królewski ‘bielik’ i jego austriacki ‘ völlig demoktatischer Monarchist’ – na pewno nie pogryzą się!!!

I lecą sobie kolorki polityczne……

Pośród partii lewicowych widzimy w grupach polonijnych świata kompletny regres. To, co było kiedyś cudownym marzeniem części, a nawet większości Polonusów, czyli zapatrzenie na kraj ludowy, a nawet nieco dalej na wschód – wszystko to padło. Mało jest ruchów polonijnych o charakterze typowo lewicowym według dyktatu komunizmu. Nieco więcej jest ‘czerwonych’ zamazanych wielobarwnymi bohomazami’ trockistów, pół-zielonych, pół-czerwonych, niby socjalistów, ale zupełnie nie rewolucjonistów, teoretyków socjalizmu tłukących się w nowiuteńkich ‘mercedesach’ i jadających srebrnymi sztućcami rodowymi, jest kupa narodowych socjalistów itp. Zatrzymałem sie przy tych ostatnich. Partie narodowo-socjalistyczne, prawicowe (skrajnie), w wielu krajach Europy przybierają ogromne ilości członków i sympatyków. To jest to nowe ‘czerwone’ i ‘czerwono-brudne, lepiej BRUNATNE (jak krew rozlana na ulicy) niebezpieczeństwo, bo kompletny brak jakichkolwiek charyzmatycznych przywódców europejskich po prawej i lewej stronie sceny politycznej doprawadził do kompletnego kociokwiku anarchii politycznej bez żadnych szans naprawy, łącznie, niestety, z UE i naszym chlebem codziennym ‘ EURO’. Trzeba czekać na nowe pokolenia: teraz 30, 40-latków. Im należy się teraz ster…a rumpel niech też kontrolują przed walikotami i waligórami..

Przestrzegam przed zielonymi – z upływem lat co dziesiąte zielone jest zielone, co drugie czerwone, czasem brunatne. Oj, robliliśmy już tę wyliczankę kolorów. Zielony, kolor nadziei okazał się li-tylko maską czerwonego i ‘politycznych bezmózgowców’. Politycy świata oceniają ruch zielonych – jako słaby. Liczę na nowe idee młodego pokolenia. Zróbcie coś z tą ‘zielenią polityczną’ więcej niż my, starzy.

Bez ‘przysłowiowej łezki w oku’ spoglądaliśmy na Walnym Zebraniu FP w dniu 22 kwietnia br. kompletny upadek ‘czerwonej wiedeńskiej komuny’ reprezentowanej przez znaną nam wszystkim tow. Bagę-Jagę.
‘La commedia communista e finita’.
Jest to również sygnał dla młodszych, że ruchy lewicowe upadają pośród nas, Polonii, Polonusów……
Koniec komunistycznej czerwieni … i to jaki symboliczny… u nas w Wiedniu….. nie do wiary!!!

W moim wystąpieniu wspomniałem, że każda Polonia na świecie jest maleńkim odbiciem politycznej rzeczywistości krajowej. Tak jest też z FP. Wara jednak od tego, by FP było długą ręką PO lub PIS-u. Polska prawica winna sama rozwiązać swoje problemy – bez ingerencji organizacji polonijnych. Jako, ze PIS jest szafirowy i PO jest pomarańczowa – wrzućmy te dwie farbki do ‘kotła’ i zobaczmy co się z tego ugruntuje.

Wiele się szepce na ‘uszka ładnych pań’, że tworzą sie małe (nieformalne) grupki polonijno- ‘okołorennwegowe’ – być może skupione wokół naszego Polskiego Kościoła na Rennwegu. Noszą one farbki żółte (od koloru państwa watykańskiego), białe i niebieskie (błękitne), maryjne. Dajmy im czas na samokreślenie. Będą zawsze mile widziani w FP. Dochodzą mnie wieści, że dochodzi do swarów wewnątrz struktur kleru polskiego w Wiedniu. (było oficjalnie głoszone na ambonie). Zostawmy te sprawy i pozwólmy samym zainteresowanym zająć Salomonowe stanowisko. Tam gdzie czerń, purpura i fiolet istnieją od ponad 2000 lat w symbiozie – trudno oczekiwać interferencji obcych grup społeczno-politycznych.

Przebiegłem, Drodzy Czytelnicy, wszystkie kolory związane z Forum Polonii po jego się nowym ukonstytowaniu. Nowemu Zarządowi życzę owocnych lat, no przynajmniej 12, i….. intergrujcie te kolory. Każdy kolor świata, dany nam przez naturę jest piękny…. wyczarujmy z ich bogatej palety nową, zdrową mieszankę w Forum Polonii.
Tereso! Uda się na pewno! Bo po raz pierwszy od dziesiątek lat jesteśmy razem! I Będziemy!
SURSUM CORDA! Życzę sukcesów, częstych, rzeczowych ale i konstruktywnie przyjaznych spotkań,

Z serdecznymi pozdrowieniami,

Andrew BENIGER
pisarz i dziennkiarz polonijny

Wiedeń, Austria
pisano dnia 27 kwietnia 2012// 10:49LT

  


  
  
  

Komentarze



Dodaj komentarz

  
  

Tags