tkaczyszyn-dycki
Niedawno odbyło się spotkanie ze znanym polskim poetą w Austriackim Towarzystwie Literatury. Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki promował wydanie dwujęzycznego tomu poezji „Tumor linguae. Gedichte“.

Kilka z jego tomów zostało docenionych na liczących się konkursach, między innymi jest podwójnym laureatem Literackiej Nagrody Gdynia za tom „Dzieje rodzin polskich“ i „Piosenkę o zależnościach i uzależnieniach“, nagrodzono go także podczas Niemiecko-Polskich Dni Literatury w Dreźnie. Najważniejszą jest jednak Nagroda Literacka Nike z 2009 roku, którą dostał za zbiór wierszy „Piosenka o zależnościach i uzależnieniach“.

Poeta jest aboslwentem filologii polskiej na Uniwersytecie Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie, a pochodzi z pogranicza polsko-ukraińskiego, wychował się we wsi Wólka Krowicka, gdzie jako syn chorej psychicznie Ukrainki był stygmatyzowany i wykluczony społecznie. Przeżycia te zaważyły na jego twórczości. Trauma związana z opieką nad matką i śmiercią przyjaciela jest stale obecna w jego twórczości. Najważniejszymi tematami poezji Dyckiego są bowiem choroba, śmierć, homoerotyzm, bezdomność, wyobcowanie.

Poeta w charakterystyczny dla siebie sposób – jakby pochylał się nad grobem – zadeklamował kilka swoich wierszy. Wymawiając dobitnie każde słowo czy wers zwracał uwagę widza, iż jest zafiksowany na powtarzalność pewnych wyrażeń. Wiele z jego wierszy zaczyna się słowami „mój przyjaciel jest martwy“, „jesień już Panie a ja nie mam domu“, „w sąsiednim pokoju umiera moja matka“ czy „w lubelskich domach publicznych moich przyjaciół“. Z wierszy Tkaczyszyna-Dyckiego, które zadeklamował uchodził dojmujący ból egzystencjalny i ogromne wyobcowanie. Spotkanie było bardzo poruszające, na koniec wszyscy chętni otrzymali autografy i dedykacje w przyniesionych tomikach.

Wcześniej podobne odczyty autorskie odbyły się również w Grazu i Linzu.

Anita Brzoskowska

  


  
  
  

Komentarze



Dodaj komentarz

  
  

Tags