Gra wydaje się być skończona , tak mówi się coraz głośniej na temat zbliżających się nieuchronnie marcowych wyborów prezesa i zarządu Forum Polonii w Austrii. Jak dotąd pod ciągłym ostrzałem osób nie należących do organizacji dachowej a teraz ,także krytyki wewnętrznej 22-letni kolos /bo tyle liczy sobie wspólnota/ zaczyna sie walić.
Mgr inż Teresa Kopeć, prezes Forum Polonii w Austrii, która jeszcze przed dwoma laty tak obiecująco rozpoczęła kadencje dzisiaj jest w centrum krytyki. Do lawiny zarzutów w jej sposobie działania należą min. manipulacja ludźmi, dezinformacja i dezintegracja środowiska działaczy polonijnych , brak zdolności prowadzenia tak dużej organizacji jaką jest wspólnota FP. To tylko czubek góry lodowej stawianych jej zarzutów…
Zarzad, a może to co z niego zostało, obsypuje się wzajemnie zarzutami w związku na aktualny stan Forum. Nerwowa korespondencja, obraźliwe treści, brak kontroli – to dzisiaj „normalność” sekretariatu FP. Prezes na początku lutego zapowiedziała swoją absencję na zebraniach Zarządu.
Zebrania odbywają się nadal ale już tylko z wybranymi osobami ,które popierają dotychczasową prezes. Probuje się ratować co jeszcze można. Maję temu służyć np. przyjęcia nowopowstałych organizacji w szeregi FP, by w wyborach poparły T.Kopeć
Czego można spodziewać się po Walnym Zebraniu FP 09 marca 2014?
Trudne pytanie, ale istnieje parę możliwości.
Jeżeli zostanie wybrana ponownie pani Kopeć, wiadomo już dzisiaj, iż odejdzie ze wspólnoty wiele stowarzyszeń które już to zapowiedziały. Wspólnota uszczupli się i trudno będzie wybrać jakikolwiek zarząd.
Drugi możliwy wariant na dzień dzisiejszy, to zawieszenie działalności w takim wymiarze jak teraz, skupienie się tylko nad przygotowaniem Dni Polskich, wybranie zarządu komisarycznego i przygotowanie dobrego statutu.
Ważnym będzie stworzenie nowej, otwartej formy organizacyjnej , która mogłaby przyjąć w swoje szeregi wszystkie chetne do współpracy podmioty.
Dotychczasowy model struktur polonijnych organizacji w Austrii się przeżył i dzisiaj nie zdaje już egzaminu. Panie, Panowie Prezesi The game is over.

Mirosław Wałęga

  


  
  
  

Komentarze



Dodaj komentarz

  
  

Tags