“Pamiętnik narkomanki” Barbary Rosiek przeczytałam wiele lat temu i pamiętam, że byłam wstrząśnięta wyznaniami autorki. Były takie prawdziwe, szczere i osobiste. Pomyślałam wówczas…że tę książkę powinien przeczytać każdy młody człowiek, by uświadomić sobie jak łatwo uzależnić się od narkotyków i przez jakie piekło trzeba przejść, by wyjść z nałogu. W obecnych czasach, gdy narkotyki można kupić prawie na każdym rogu ulicy, a młodzież wyznaje pogląd, że bez “dopalacza” nie ma dobrej zabawy czy zdanego egzaminu, temat narkomanii jest wciąż aktualny.
Spektakl “Narkomanka”, który mieliśmy okazję niedawno obejrzeć, powstał w 1997 roku w oparciu o książki B. Rosiek “Pamiętnik narkomanki”, “Oswajanie zwierza” i “Kokaina”. W tytułowej roli wystąpiła znana i popularna w Polsce aktorka młodego pokolenia Anna Samusionek.
W za dużej koszuli, dżinsach, bez śladu makijażu na twarzy od pierwszych minut przedstawienia wzbudza swoją kreacją najpierw ciekawość, a potem litość i współczucie dla bohaterki przedstawienia. W przejmujący sposób opowiada historię jej uzależnienia i zmagania z nałogiem, który zabrał dziewczynie 15-cie lat normalnego życia. Słowami autorki książki mówi o małych zwycięstwach dnia codziennego i przytłaczających porażkach, które prowadzą do tego, że ociera się o śmierć.
Elementem wzbogacającym monodram były songi w wykonaniu znanego gitarzysty Janusza Yaniny Iwańskiego (gra w zespole Maanam). Spektakl zakończył się wspólnym śpiewaniem, do którego zaprosili widzów Yanina Iwański i A. Samusionek. Był to dobry sposób na pozbycie się nastroju smutku i przygnębienia, który wywołała tematyka przedstawienia.
W zamyśle organizatorów (ipolen i Polska Szkoła przy Ambasadzie RP) monodram “Narkomanka” miał być formą edukacji dla naszej młodzieży. Przedstawienie umożliwiło kontakt ze współczesną polską sztuką, a także miało uwrażliwić na problem narkomanii.
Choć sztuka była przeznaczona dla wszystkich, to dorosłych widzów na sali było niewielu.
Swoją drogą to szkoda, że wiedeńska polonia w tak niewielkim stopniu uczestniczy w imprezach kulturalnych, które umożliwiają kontakt z polską sztuką przez duże S. Dla dobrego teatru czas jest zawsze, o czym wypada pamiętać nie tylko od święta.

Reżyseria: Joanna Orzeszkowska
Muzyka: Janusz Yanina Iwański

Bożena Piontek-Dobosz

Fotoreportaż 

  


  
  
  

Komentarze



Dodaj komentarz

  
  

Tags