Wydarzenie z kwietnia szybko stało się głośne w całej Austrii, gdzie przyznaje się, iż polski ksiądz, 35-letni Krzysztof Sobczyszyn, solidnie zapracował na niechęć parafian.
przeczytaj artykul

  


  
  
  

Komentarze



Dodaj komentarz

  
  

Tags