W maju b. r. fundacja CBOS przeprowadziła badanie, w którym zapytała reprezentatywną grupę Polaków o ich wiedzę oraz nadzieje związane z prezydencją Polski w UE.

Polska prezydencja w UE – ocena szans

Zdaniem większości respondentów (71%) prezydencja przyczyni się do poprawy wizerunku Polski w Europie i na świecie, przy czym jedynie 11% badanych wyrażało co do tego pewność, pozostałe 60% miało jedynie nadzieję, że tak się stanie. Nieco bardziej sceptycznie podchodzono do problemu zwiększenia wpływu Polski na politykę Unii Europejskiej – optymistycznie w tej kwestii wypowiedziało się 62% badanych, z czego tylko 8% było tego pewnych. Wydaje się zatem, że Polacy byli mniej przekonani do realnych korzyści wynikających z polskiej prezydencji w UE niż do zmian wizerunkowych, niewymiernych. Co ciekawe, zapytani o to, na czym Polska powinna się skupić przede wszystkim podczas kierowania Wspólnotą, najczęściej odpowiadali „na promocji naszego kraju w UE”, najrzadziej zaś „na przedstawieniu swej wizji działania Unii Europejskiej na najbliższy czas”. Może to zatem potwierdzać, iż respondenci raczej nie wierzą w możliwość wpływu na losy Wspólnoty, ale mają nadzieję na uzyskanie wymiernych korzyści z tego przewodnictwa.

Nie dziwi fakt, że największe nadzieje w przewodzeniu UE pokładają zwolennicy PO, najmniejsze zaś – PiS. Jak trafnie zauważają twórcy raportu, niewątpliwie ma na to wpływ euro-sceptycyzm częściej występujący w szeregach tych drugich, a także negatywna ocena działań rządu przez lidera największej partii opozycyjnej – Jarosława Kaczyńskiego.

Postulaty prezydencji Polski w UE zdaniem badanych

[smartads] Niezależnie od sformułowanych już przez rządzących postulatów, jakimi powinna się kierować Polska podczas „zasiadania za sterami UE”, zapytano respondentów, jakie priorytety oni nadaliby temu przewodnictwu. Wśród najczęściej pojawiających się kwestii były te natury gospodarczej – np. wyrównywanie różnic pomiędzy Polską, a innymi krajami UE, zwalczanie kryzysu gospodarczego i jego skutków itp. Respondenci (szczególnie ci gorzej wykształceni, pochodzący z małych miast i miejscowości) wyjątkowo często wskazywali na postulaty związane bezpośrednio z interesem Polski, a nie całej Unii Europejskiej (np. wzrost dopłat dla polskich rolników, poprawa opieki zdrowotnej, rozwój infrastruktury), co wskazuje na fakt, że nie rozumieją oni idei prezydencji. Zapytani wprost, czy Polska podczas przewodzenia Wspólnocie powinna zajmować się sprawami ważnymi dla niej samej czy też ważnymi dla całej Unii, byli podzieleni (po 47%).
W sytuacji, gdy badani mieli wskazać najważniejsze, ich zdaniem, postulaty spośród wymienionych sprawa wyglądała podobnie. Najczęściej określano „Poprawę sytuacji finansowej i budżetowej państw UE” oraz „Rozwój wspólnej polityki energetycznej” jako kwestie najważniejsze. Marginalizowano zaś sprawy związane z rozwojem europejskiej polityki obronności i konfliktem w Afryce Północnej. Być może wynika to z tego, że Polacy w kwestiach militarnych wciąż większą wagę przywiązują do NATO niż Unii Europejskiej.
O rzeczywistych priorytetach polskiej prezydencji można przeczytać tutaj: http://www.twojaeuropa.pl/2712/priorytety-polskiej-prezydencji

Rola Polski w Unii Europejskiej

Respondenci najczęściej (64%) określają Polskę, jako kraj o średniej pozycji i średnich wpływach w UE. Zdecydowana większość badanych (77%) wydaje się być także pozbawiona złudzeń i twierdzi, że niezależnie od tego, jakie państwo aktualnie sprawuje prezydencję w UE, największy wpływ na sprawy unijne mają najpotężniejsze kraje Wspólnoty, takie jak Niemcy, Francja i Wielka Brytania. Być może dlatego Polacy najczęściej myślą o korzyściach, jakie mogą płynąć z przewodnictwa i z dystansem podchodzą do pracy na rzecz całej Unii, a czas prezydencji najchętniej poświęciliby na autopromocję własnego kraju.

Źródło: TwojaEuropa.pl

  


  
  
  

Komentarze



Dodaj komentarz

  
  

Tags

polska w europie