rozmaitosci2.jpg

Przeglad wybranych i aktualnych informacji dla Polonii



POLITYKA


Jarosław Kaczyński na sobotniej konferencji prasowej zapowiedział, że złoży skargę do Trybunału Konstytucyjnego w sprawie uchwalonego niedawno kodeksu wyborczego. Chodzi o możliwość zorganizowania dwudniowych wyborów. Prezes PiS oświadczył, że dwudniowe wybory, które wprowadza podpisany przez Prezydenta Bronisława Komorowskiego kodeks wyborczy, to rozwiązanie niezgodne z konstytucją.
Sęk w tym, że cały klub PiS głosował za takim rozwiązaniem. Z Jarosławem Kaczyńskim włącznie.
W sobotę Kaczyński cytował Konstytucję i argumentował, że ustawa zasadnicza przewiduje jasno i wyraźnie, że jest jeden dzień wyborów.
Jak zauważyło radio RMF FM ta zapowiedź jest dość zdumiewająca, bo kodeks wyborczy został w grudniu uchwalony przez Sejm – jednogłośnie. Poparło go 430 posłów, nikt nie był przeciw i nikt z obecnych nie wstrzymał się od głosowania. Za było 143 posłów PiS, w tym osobiście Jarosław Kaczyński/WP/


W najbliższym czasie gminy muszą podjąć decyzje, które uderzą w nauczycieli. Do tej pory korzystali oni z Karty Nauczyciela gwarantującej im pewne przywileje, ale wraz z szukaniem oszczedności w budżecie trzeba będzie wprowadzić zmiany także w sektorze edukacji.
Jak podaje “Dziennik Gazeta Prawna” za malejącą liczbą uczniów nie idzie redukcja etatów w edukacji, dlatego postanowiono to zmienić. Gminy tylko w zeszłym tygodniu zdecydowały o zamknięciu 335 placówek. Ma to zapewne związek z faktem, że właśnie dzisiaj mija ostateczny termin, w którym radni mieli podjąć uchwały ws. likwidacji kolejnych szkół.


Do tej pory czesta była praktyka szukania zastępczych miejsc pracy dla nauczycieli lub po prostu utrzymywanie zbędnych etatów. Teraz naciski ze strony rządu mają doprowadzić do zmiany takiego podejścia. Sprawa jest jasna: gminy mają zredukować deficyt budżetowy o ok. 4 proc. a 70 proc. ich budżetu stanowią wydatki na oświatę.


Istotnym impulsem do reform jest też coraz mniejsza liczba dzieci w wieku szkolnym oraz z drugiej strony wzrastająca liczba absolwentów szkół pedagogicznych, którzy zgadzają sie pracować bez przywilejów zawartych w Karcie Nauczyciela i często za mniejsze wynagrodzenie.


Jednym z pomysłów na reformę jest przekazanie części szkół stowarzyszeniom, które zatrudniałyby nauczycieli na podstawie umowy o pracę, nie biorąc pod uwagę zasad zapisanych w Karcie.


Zmiany są w pewnym sensie nieuniknione, bo rosnące zadłużenie kraju sprawia, że cięć i oszczędności szuka się wszędzie. Trzeba się jednak zastanowić czy nauczycielom w Polsce żyje się tak dobrze, że to właśnie reformy w sektorze edukacji powinny pójść na pierwszy ogień?





GOSPODARKA



Co najmniej 1,5 – 2 mld dolarów wydadzą inwestorzy w ciągu trzech lat.
Każda z firm, które otrzymały koncesje na poszukiwania gazu łupkowego w Polsce, musi wydać ok. 15 mln dolarów na wykonanie jednego – pełnego odwiertu. Ten poziom wydatków potwierdzają przedstawiciele przedsiębiorstw już prowadzących prace wiertnicze w naszym kraju.
Przyznają oni, że wypełnienie zobowiązań wynikających z koncesji będzie kosztowne. Każdy z jej posiadaczy jest zobligowany do wykonania przynajmniej dwóch odwiertów i to zwykle w okresie trzech lat. Nie wystarczy wykonać wiercenia pionowego, konieczne są jeszcze zabiegi tzw. szczelinowania oraz odwiert w poziomie. Ten zakres prac pozwala dokładniej określić zasoby złoża. Minister środowiska przyznał dotąd ponad 70 koncesji, ale zakładając nawet, że nie wszyscy wypełnią obowiązki, to i tak w ciągu trzech lat w kraju wykonanych będzie ok. 100 odwiertów. Ich koszty szacuje się naminimum 1,5 mld dolarów.
Po pilotażowych pierwszych pracach dokonanych w ubiegłym roku przez Lane Energy z Conoco Phillips oraz ExxonMobil, ten rok i następny mogą być szczególnie intensywne. Z informacji „Rz” wynika, że Lane Energy szykuje się do wykonania na Pomorzu zabiegów szczelinowania, by móc określić lepiej zasoby. BNK Petroleum, które tydzień temu poinformowało o sukcesie pierwszego wiercenia na Pomorzu, zapowiada dwa kolejne jeszcze w tym półroczu.
Poszukiwania gazu w łupkach na Lubelszczyźnie prowadzą z kolei amerykańskie koncerny: Chevron (z planem pierwszego odwiertu w IV kw. tego roku) oraz ExxonMobil.
Eksperci i przedstawiciele firm są zgodni co do tego, że wykonanie zobowiązań koncesyjnych przez firmy pozwoli z dużym prawdopodobieństwem określić zasobność złóż i możliwości eksploatacji oraz ułatwi prognozowanie produkcji.
Rozmówcy „Rz” przyznają, że wykonanie pierwszych odwiertów to dopiero początek długiej drogi do określenia możliwych zasobów i uruchomienia wydobycia. – Te pierwsze prace, czyli pełen odwiert ze szczelinowaniem, pozwolą podjąć decyzje o tym, czy warto wykonać wiercenie poziome – mówi jeden z przedstawicieli branży. – Teoretycznie można nawet uruchomić produkcję i bez kosztowniejszego wiercenia poziomego, ale na tym etapie przygotowań zawsze powstaje pytanie, co zrobić z wydobytym gazem.
Problemem, o którym coraz częściej wspominają przedstawiciele firm, będzie transport gazu ze złóż do sieci, gdy już okaże się, że można go wydobyć. Koniecznością zatem stanie się budowa gazociągów, a to oznacza dodatkowe koszty i dylemat, kto ma je wybudować oraz sfinansować.
Poza tym firmy mające koncesje na poszukiwania będą się musiały starać o zezwolenie na wydobycie surowca. – Samo załatwienie i przygotowanie wszystkich dokumentów, w tym projektu zagospodarowania złoża oraz dokumentacji, musi potrwać – mówi jeden z szefów zagranicznej firmy prowadzącej już poszukiwania. – Na zdobycie koncesji wydobywczej będziemy potrzebować minimum półtora roku.
Dlatego – jego zdaniem – realne są przewidywania, że produkcja na skalę przemysłową będzie możliwa dopiero za sześć – siedem lat. Pozostaje jeszcze najbardziej istotna dla inwestorów kwestia, czyli opłacalność wydobycia. – Regulowane ceny gazu ziemnego w Polsce na pewno nie będą sprzyjać uruchomieniu wydobycia na szerszą skalę – mówią przedstawiciele firm. – Każdy liczy na zwrot zainwestowanego kapitału – dodają.
Polska – według amerykańskich ekspertów – jest krajem o wyjątkowo dużym potencjale gazu łupkowego. Na pewno nie może się równać z USA, a ten kraj jest światowym liderem w jego produkcji. Według różnych szacunków w Polsce może być 1,5 – 3 bln m sześc. gazu w łupkach. Dla porównania roczne zapotrzebowanie Polski na gaz to ok. 14 mld m sześc./Onet/

KULTURA




Seweryn Krajewski powraca z pierwszym solowym wydawnictwem od niemal dekady. Muzycznie album “Jak tam jest” nawiązuje do klasycznych piosenek Krajewskiego, ale też ukazuje w pogodnie melancholijny sposób zmiany, które zaszły w artyście.
Kiedy tak patrzę na ten las za oknem pańskiego domu i przypominam sobie pogodną melancholię nowej płyty, skojarzenia biegną ku poezji Jana Kochanowskiego. To samo życzliwe zadumanie nad światem pędzącym gdzieś w oddali, ale i umiłowanie spokoju, prawa do życia w odosobnieniu.
Tak pan to odczytał? Słychać w mojej muzyce, że nie mieszkam przy Marszałkowskiej? Ciekawe spostrzeżenie. Rzeczywiście, mieszkając w centrum Warszawy chyba nie poradziłbym sobie z pisaniem piosenek. Muszę tu żyć, żeby robić to, co robię. Żeby był ten nastrój i żeby zachować oryginalność.
Musi się pan odciąć od wielkomiejskiego zgiełku?
Tak zupełnie to odciąć się nie da. Zresztą, ja też czasami potrzebuję miasta, żeby jak to mówią, dochamić się trochę. Albo włączam telewizor, przez chwilę słucham wiadomości i już wiem gdzie jestem… Po chwili jednak wracam do swojego świata. Jak każdy, kto zajmuje się tworzeniem czegokolwiek, muszę się na jakiś czas odizolować. Kiedyś mieszkałem te paręnaście kilometrów bliżej Warszawy, ale tam dom stał przy domu i robiło się coraz głośniej. Miasto to potworny hałas, nie podoba mi się to. Pracowałem więc w nocy. Zresztą ja w ogóle jestem typem sowy, ożywam wieczorem i siedziałbym do rana… Okazuje się jednak, że to bzdury, bo w nocy, po całym dniu, człowiek jest zmęczony.
I źle ocenia pan sytuację?
W nocy im później, tym jest piękniej. Melodie i ich aranżacje też mi się wydają piękne, ale nazajutrz, rano, zwykle okazuje się, że to kompletna bzdura, że to jest do wyrzucenia, cała praca na marne. (śmiech) Ale najważniejszy jest i tak ten zryw, ta ochota…
Czyli pracuje pan raczej pod wpływem impulsu, niż według sztywno ustalonego harmonogramu?
Nie wierzę w siedzenie i układanie piosenek. U mnie to tak nie działa. Jeśli kiedykolwiek próbowałem coś wymyślić, to nie ujrzało światła dziennego. Od razu czuje się, że taka piosenka jest słaba. Pomysł przychodzi znienacka, to jest jakiś bodziec, siła, której nikt nie określił.
Ma pan jakieś sposoby na sprowadzenie na siebie tej inspiracji? Na przykład spacer w ulubione miejsce w lesie?
Nie. To przychodzi samo. Objawia się to, jako chęć, żeby usiąść przy instrumencie. Kiedy instrument jest dobry, można wręcz mówić o tęsknocie za tym, żeby znów położyć na nim ręce i zagrać. Może to być fortepian, ale on stoi w salonie, gdzie zwykle ktoś jest, coś się dzieje, więc najczęściej wybieram gitarę, którą mam w studiu. A w takich chwilach wolę pobyć sam, w miejscu, gdzie nikt mnie nie podgląda. Najpierw więc pojawia się ta chęć pogrania sobie… i to jest improwizacja. Nie chodzi o granie swoich ulubionych piosenek, bo jak już się napisze piosenkę, kiedy już jest zaaranżowana i ma tekst, to koniec. Dziecko idzie w świat i niech się samo z tym światem zmaga.


Improwizuje pan więc i…
Chcę napisać nową piosenkę, tę najlepszą i z tej improwizacji nagle coś się wyłania. Albo i nic. Czuję, kiedy nic z tego nie będzie, bo mija ochota na granie i odstawiam instrument. Ale czasem z takiego grania bez zobowiązań wyłania się motyw i nagle robi się fajnie. Czuję, że natychmiast trzeba to zanotować, bo to bardzo ulotna chwila. Nie mam papieru nutowego w każdym kącie, więc czasem wystarczy zrobić paręnaście kroków z jednego pomieszczenia do drugiego, by to zniknęło. Zanim dojdę, zanim otworzę zeszyt, wezmę ołówek i napiszę datę – już gubię… Wystarczy, że ktoś zadzwoni, że otworzę drzwi, że inny obraz zobaczę – i już tego nie ma. Próbuję odtworzyć, ale nie ma mowy, ta inspiracja jest nie do odtworzenia. Muszę zapisać od razu.
W końcu takich szkiców uzbiera się pełna szuflada.
Nie szkiców, to już są piosenki. Najpierw zapisuję je w zeszycie, a później siadam i je nagrywam. Takie wersje demo dostają ci, którzy potrzebują piosenki, jak Andrzej Piaseczny czy niedawno pani Santor. /Onet/






Z RÓŻNYCH SZUFLAD



Jak kupić bilet na mecze Euro 2012? Aby zdobyć bilety na turniej, trzeba złożyć aplikację na stronie www.uefa.com. Pierwszy krok to rejestracja w Portalu Biletowym UEFA. Jeżeli już to zrobiłeś/aś należy jedynie wypełnić Formularz Biletowy.
Kiedy rozpocznie się sprzedaż biletów? Sprzedaż biletów na Euro 2012 startuje 1 marca 2011 r. Koniec: 31 marca 2011 r. Wyłącznie za pośrednictwem strony www.uefa.com. UWAGA: Wnioski o bilety wysłane po 31 marca 2011 r. nie będą brane pod uwagę. Jeśli liczba złożonych aplikacji będzie większa, niż ilość dostępnych biletów, odbędzie się losowanie. Złożenie wniosku na początku czy na końcu miesiąca nie ma wpływu na przebieg losowania. Wszyscy chętni będą mieli takie same szanse na bilety w loterii.
Kto nie może kupić biletu? Osoby niepełnoletnie.
Jakie są dostępne rodzaje biletów? Dla kibiców stworzonych zostało pięć pakietów wejściówek:
1. Individual Match Tickets – pakiet pozwala na stworzenie własnej kombinacji meczów.
2. Follow My Team Group – pakiet daje miejsce na trybunach w czasie wszystkich trzech meczów grupowych reprezentacji (z kraju pochodzenia lub zamieszkania kibica).
3. Follow My Team Tournament – do pakietu powyżej dołożone zostają bilety na mecze pucharowe, aż do finału (jeśli drużyna w nim zagra).
4. Venue Series Group – tu wybieramy ulubiony stadion. I oglądamy wszystkie mecze tam rozgrywane w grupie.
5. Venue Series Knockout Stage – wszystkie mecze fazy pucharowej na wybranym stadionie.* * dotyczy obiektów w Warszawie, Doniecku i Kijowie
O jaką liczbę biletów można się starać? Zależy od rodzaju “pakietów”:
1. Można występować maksymalnie o cztery bilety z pakietu Individual Match Tickets (dla siebie oraz do trzech gości – także dzieci, osoby niepełnoletnie). UWAGA: Można starać się wyłącznie o bilety w jednej kategorii cenowej na dany mecz. Nie można zamawiać biletów na dwa mecze odbywające się tego samego dnia.
2. Follow My Team Group i Follow My Team Tournament – podobnie. Można starać się o bilety jednej drużyny maksymalnie dla czterech osób (dla siebie oraz do trzech gości). W zależności od pakietu albo tylko w grupie, albo także w fazie pucharowej.
3. Venue Series Group i Knockout Stage – można próbować zdobyć bilety na jeden wybrany stadion maksymalnie dla czterech osób (dla siebie oraz trzech gości). W zależności od pakietu tylko na mecze grupowe, lub także na mecze pucharowe. W tym drugim przypadku dotyczy oczywiście znów tylko Warszawy, Doniecka i Kijowa.
Czy mogę jednocześnie aplikować o bilety z dwóch pakietów: Follow My Team i Follow My Team Tournament? Nie. Jeśli złożone zamówienie dotyczy pakietu Follow My Team Group, można jeszcze już w ramach Individual Match Tickets starać się o mecze od ćwierćfinału do finału (spotkania nr 25 – 31). UWAGA: Jeśli ktoś złoży aplikację o pakiet Follow My Team Group, będzie miał jeszcze możliwość ubiegania się o pakiet Venue Series Knockout Stage. I odwrotnie.
Czy będą bilety grupowe – dla zorganizowanych np. wycieczek? Nie, maksymalnie można zamówić cztery bilety w pakietach. Celem UEFA jest umożliwienie obejrzenia meczów Euro 2012 jak największej liczbie różnych osób.
Czy oprócz ceny za bilety są jeszcze jakieś inne koszty? Tak. Do biletów dołączona jest opłata administracyjna:
1) Za Individual Match Tickets i Venue Series (mieszkańcy Polski i Ukrainy) – 10 euro. I nie podlegają zwrotom, bo to m.in. koszt wysyłki.
2) Follow My Team – 10 proc. wartości zamówienia (kilka biletów).
Czy mogę zwiększyć swoje szansę na otrzymanie biletów? Tak! Zgadzając się na ewentualne otrzymanie biletów w innej kategorii cenowej, zwiększamy swoje szanse na wylosowanie biletów
Jakie są zasady losowania biletów?
Jeżeli liczba zgłoszeń przekroczy liczbę biletów do rozdania, zostanie przeprowadzona loteria:
Loteria będzie prowadzona DLA KAŻDEGO MECZU i każdej kategorii z osobna. Jeśli bilety będą wciąż dostępne w innej kategorii, loteria przydzieli je także tym Aplikującym, którzy wykazali gotowość zakupu biletów w innej kategorii cenowej. Ponieważ przydział biletów będzie przeprowadzony dla każdego meczu z osobna, możliwe jest, że zamówienie będzie wylosowane w całości, częściowo lub wcale. Oznacza to, że mogą Wam nie zostać przydzielone żadne bilety, lub otrzymacie możliwość zrealizowania zamówienia częściowo, lub w całości. Jeśli jednak Wasze zamówienie zostanie wylosowane częściowo lub w całości, zawsze przyznana będzie pełna liczba biletów, jaką zamówicie na dany mecz! Oznacza to, że nie otrzymacie mniej biletów na dany mecz, niż zaznaczył Pan w Formularzu Biletowym.
Kiedy trzeba zapłacić za bilety? Za Individual Match Tickets oraz za pakiet Venue Series – od razu, gdy bilety zostaną przydzielone, czyli po loterii przeprowadzonej w kwietniu 2011 r. UWAGA: Opłata za pakiet Follow My Team zostanie pobrana tylko w przypadku, gdy wybrana reprezentacja zakwalifikuje się do Euro 2012. Zapłacić więc trzeba będzie dopiero po losowaniu turnieju w grudniu 2011 r.
Jak zapłacić za bilety? Sposób płatności określamy już w Formularzu Biletowym. Mieszkańcy Polski i Ukrainy będą mogli zapłacić przelewem lub kartą kredytową.
Czy bilety są imienne? System biletowy gromadzi dane osobowe aplikującego o bilet, a także jego gości (imię, nazwisko, adres), w celu zidentyfikowania posiadaczy biletów.
Czy muszę kupić wszystkie bilety, o które aplikowałam(em)? Po zakończeniu fazy składania wniosków (31 marca) nie będzie można dokonać żadnych zmian w Portalu Biletowym. Jeżeli w drodze loterii wybrane zostanie nasze zamówienie, będziemy musieli zapłacić za wszystkie zamówione bilety.
W jakiej walucie można zapłacić za bilety? Mieszkańcy Polski będą mogli płacić w euro lub złotówkach, a mieszkańcy Ukrainy w euro lub w hrywnach. Wszyscy pozostali kibice będą mogli płacić tylko w euro.
W jaki sposób dostarczone zostaną bilety? Około czterech do sześciu tygodni przed turniejem Euro 2012 bilety zostaną dostarczone na adres wysyłki opisany w Formularzu Biletowym lub inny na adres wskazany przez osobę aplikującą na Portalu Biletowym. UWAGA: Bilety na mecze fazy pucharowej dostępne w ramach pakietu Follow My Team Tournament będą dostępne tylko w Punktach Odbioru Biletów usytuowanych w pobliżu danych stadionów.


Czy mogę odsprzedać lub podarować komuś bilet? Zgodnie z regulaminem UEFA jeden bilet zachowujemy dla siebie, a pozostałe oddajemy swoim gościom w cenie nie wyższej niż wartość nominalna wejściówek oraz naliczane koszty administracyjne. Nikt ich nie może dalej przekazać, oddać, czy odsprzedać.
Czy będą dostępne bilety dla osób poruszających się na wózku inwalidzkim? Na każdym z ośmiu stadionów UEFA będą dostępne miejsca przeznaczone wyłącznie dla kibiców na wózkach, oraz dla osób z uszkodzeniami wzroku lub słuchu.
Czy określone grupy kibiców mogą liczyć na bilety zniżkowe? Nie ma biletów zniżkowych dla określonych grup osób. Osobom niepełnosprawnym, którym powiedzie się podczas loterii, przyznane zostaną bilety w 3 kategorii cenowej. Oprócz tego, przekazany zostanie także bezpłatny bilet dla osoby towarzyszącej.
Czy aby wejść na stadion muszę mieć przy sobie dowód tożsamości? Tak.
Czy płatności za bilet można dokonywać w ratach? Nie.
Czy będę mógł zachować swój bilet po meczu jako pamiątkę? Oczywiście.
Czy osoba aplikująca o 4 bilety musi wprowadzić 3 osoby towarzyszące ? Czy osoby te mogą wejść na stadion niezależnie od osoby aplikującej o bilety? Bilety dla aplikującego (1 + 3 dla gości) są biletami spersonalizowanymi. Oznacza to, że miejsca wyznaczone dla tych osób będą znajdować się obok siebie. Nie trzeba jednak wybierać się na mecz całą paczką. Aplikujący we wniosku podaje podstawowe dane swoich gości. Jeżeli sam aplikujący nie wybiera się na mecz, jego goście dostaną się na stadion po okazaniu dokumentów tożsamości
Dzieci w jakim wieku mogą uczestniczyć w meczu? Nie ma minimalnego wieku od którego dzieci mogą brać udział w meczu. Należy jednak pamiętać, że wejście na stadion jest dozwolone tylko po okazaniu ważnego biletu dla każdej osoby, niezależnie od wieku.
Czy przewiduje się zniżki dla dzieci? UEFA nie oferuje biletów po obniżonych cenach dla wybranych grup osób. W związku z tym, nie ma zniżek biletowych dla dzieci.


W poniedziałek o godzinie 12:40 w TOK FM rozmowa z Adamem Olkowiczem, dyrektorem turnieju Euro 2012 w Polsce – w szczegółach opowie o zbliżającej się sprzedaży biletów na turniej. /GW/


Opracował Wiesław Mróz

  


  
  
  

Komentarze



Dodaj komentarz

  
  

Tags

czy na mecz euro mogą wejść dzieci