rozmaitosci2.jpg

Przeglad wybranych i aktualnych informacji dla Polonii



POLITYKA


– Nie było żadnych więźniów, a więc nie było żadnych tortur. Natomiast była współpraca, nie tylko z CIA – mówił w programie “Kawa na ławę” w TVN 24 były premier Leszek Miller (SLD), pytany o ośrodek zorganizowany na terenie Polski, w którym miały być torturowane osoby podejrzane o terroryzm. – Jeśli więzienia były, to trzeba o tym mówić dyskretnie. Natomiast jeśli chodzi o tortury, to Polska nie jest piekłem, nie wolno tego robić – uznał Stefan Niesiołowski (PO).

Zarzuty o udział w zorganizowaniu w Polsce ośrodka, w którym CIA w latach 2002-2003 przetrzymywała jeńców podejrzewanych o terroryzm postawiono b. szefowi Agencji Wywiadu Zbigniewowi Siemiątkowskiemu. Według informacji śledczych Polacy udostępnili Amerykanom willę w Starych Kiejkutach, do której przywozili więźniów z lotniska w Szymanach. Jednak nikt z Polski nie miał prawa wstępu na teren posiadłości. Wspólne śledztwo w tej sprawie przeprowadzili dziennikarze “Gazety Wyborczej” i “Panoramy”.
Politycy zaproszeni do TVN 24 wypowiadali się na temat wysyłania polskich żołnierzy na misje do innych krajów, takich jak Irak i Afganistan, walki z terroryzmem po 11 września 2001 roku i rzekomego torturowania podejrzanych na terenie Polski.
– To nie przystoi partii lewicowej, by wysyłać wojska do innego kraju lub torturować na terenie swojego kraju. Wszystko wskazuje na to, że politycy wiedzieli o torturach – stwierdził Andrzej Rozenek z Ruchu Palikota.
– Nie było żadnych więźniów, a więc nie było żadnych tortur. Natomiast była współpraca, nie tylko z CIA. W 2001 roku (w czasie ataków na WTC i Pentagon w USA – red.) nasz świat został zaatakowany brutalnie – stwierdził Leszek Miller (SLD). – To, że dziś Al-Kaida jest osłabiona, to wynik zmasowanej akcji, podejmowanej na różnych frontach, w wielu krajach – zapewnił.
Były premier dodał, że to, co mówił na jego temat Janusz Palikot (Miller “ma krew na rękach”, odkąd wysłał polskich żołnierzy na misję do Iraku – red.), jest mu obojętne, bo “po prostu trzeba się wywiązywać ze zobowiązań sojuszniczych”. – Nieuczciwość Palikota polega na tym, że on dostrzega mnie, ale nie Kwaśniewskiego. A to prezydent podejmuje decyzję o wysyłaniu wojsk – zauważył Miller.
– Język tego sporu jest za ostry i niemerytoryczny – skomentował spór Stefan Niesiołowski (PO). – Natomiast wojna z terrorem jest konieczna. Palikot prowadzi swoją wojnę z lewicą, chce zniszczyć swoją konkurencję. Jeśli więzienia były, to trzeba o tym mówić dyskretnie. Natomiast jeśli chodzi o tortury, to Polska nie jest piekłem, nie wolno tego robić – uznał polityk.
– Opowiadam się za wojną z terroryzmem – zgodziła się Beata Kempa (Solidarna Polska). – Jesteśmy, jako Polacy narażeni na ataki, ale wypuszczanie takich informacji to temat zastępczy – oceniła. Dodała, że sprawę tortur powinna zbadać prokuratura, a publiczne spory na ten temat mogą szkodzić “nam wszystkim, naszym żołnierzom i turystom”.
Również poseł PiS Adam Hofman zwrócił uwagę na niebezpieczeństwo omawiania kwestii tortur na forum publicznym. – To pokazuje, że lewica jest skrajnie nieodpowiedzialna w Polsce. Miller, zaatakowany, ma prawo się bronić i robi to, ale tak, że naraża nas na niebezpieczeństwo – stwierdził./Onet/

GOSPODARKA

GK Specjał, właściciel marek Nasz Sklep i Sezam, otwiera na Węgrzech testowe sklepy dyskontowe Cent. – Jest możliwość, że wejdziemy z nimi do Polski – mówi w rozmowie z serwisem Portal Spożywczy Krzysztof Tokarz, prezes spółki. Czy w Polsce jest jeszcze miejsce na nową sieć sklepów dyskontowych?
Sklepy na Węgrzech tworzone są we współpracy z CBA, jedną z największych sieci handlowych w tym kraju specjalizującą się w dyskontach. – To taka węgierska Biedronka, tylko o trochę mniejszych powierzchniach i niższej jakości – mówi Andrzej Faliński, dyrektor generalny Polskiej Organizacji Handlu i Dystrybucji. Nie wiadomo, ile dokładnie sklepów przewidziane jest w programie testowym.

Sklepy Cent działają w modelu hard dyskont, który charakteryzuje się maksymalną oszczędnością na dekoracji sklepu, ekspozycji towaru i wspieraniem własnych marek, dzięki czemu możliwe jest bardzo wyraźne zbicie ceny produktów. Na świecie model ten stosuje np. Aldi. Jeśli pomysł chwyci na Węgrzech, GK Specjał rozważa rozszerzenie działalności harddyskontowej na Polskę. Prawdopodobnie sklepy działałyby na zasadzie franczyzy, według pomysłu CBA i na licencji GK Specjał.

Kiedy pierwsze Centy mogłyby zostać otwarte w Polsce? Tego Krzysztof Tokarz ujawnić nie chce. – Obecnie na Węgrzech prowadzone sa analizy dotyczące optymalizacji cen i asortymentu. Do momentu gdy nie poznamy ostatecznych wyników analiz, nie będziemy w stanie podjąć decyzji o wprowadzeniu dyskontów Cent na polski rynek – zaznacza jedynie w rozmowie z Portalem Spożywczym.

A czy w Polsce jest miejsce na taki rodzaj sklepów? – Obecnie następuje zbliżenie tych dyskontów, które okrzepły na polskim rynku, do supermarketów i sklepów typu convenience (sklepów osiedlowych). Te formaty handlowe upodabniają się do siebie i w ten sposób powstaje nisza dla hard dyskontu – przyznaje Faliński – Trzeba jednak pamiętać, że poza eksperymentem Lider Price właściwie nikt w Polsce hard dyskontu nie utrzymał. Nawet Aldi w Polsce wygląda dużo lepiej niż w Niemczech. Okazało się, że Polacy nie zaakceptują niskiej jakości żywności, nawet za bardzo niską cenę.

Z Falińskim zgadza się Dominika Kubacka, analityk handlu zagranicznego w PMR Publications. – Nie ma u nas obecnie znaczącej sieci o takim charakterze – mówi. – Ale skoro Lidl i Biedronka zaczęły przeobrażać się w stronę “ulepszonych” dyskontów, to znaczy, że dostrzegły taką potrzebę w wyniku obserwacji rynku. Moim zdaniem funkcjonujące dziś na rynku dyskonty zagarnęły już znaczącą część rynku i ciężko byłoby nowej sieci zbudować w krótkim okresie zbliżoną pozycję do liderów.

Nowa sieć w Polsce nie jest jednak bez szans. – Pomysł jest dobry, choć bardzo ryzykowny – przyznaje Faliński. – Główne wyzwanie to znalezienie kapitału pozwalającego w krótkim czasie otworzyć kilkaset sklepów i operować przez pewien okres na bardzo niskich cenach oraz utrzymanie w dłuższym okresie niskiego, konkurencyjnego kosztu zakupów przy zachowaniu określonego poziomu jakości.

Od firmy GK Specjał nie udało nam się uzyskać komentarza./GW/


  

Nawigacja

Strona 1 2

Następna strona >>

  
  
  

Komentarze



Dodaj komentarz

  
  

Tags