Fakt , iż Donaustadt  jest dzielnicą miedzynarodową widać nie tylko na podstawie imponującej siedziby  ONZ , lecz przede wszystkim  coraz liczniejszych imprez organizowanych wspólnie przez stowarzyszenia austriackie i międzynarodowe. Pokazują one w pelnym swietle rożnorodność kultury tego miasta.

W barwną gamę imprez miejskich i dzielnicowych wpisal się także Miedzynarodowy Festyn Uliczny w Aspern-Seestadt, który w tym roku odbył się w połowie września juz poraz szósty. Mimo niepewnej sytuacji wywołanej przez Corona-wirusa – a może wlaśnie dlatego-  ściągnał on sporą publikę. Spragnieni po dlugiej fazie ograniczeń kontaktu i zabawy odwiedzający znaleźli tu ,czego szukali.

Mianowicie barwne , glośne i wesołe święto dla starszych, mlodych oraz najmlodszych , ludzi porozumiewających się  różnymi językami i pochodzących z najróżniejszych części świata, którzy od paru lat wspólnie i bezkonfliktowo koegzystują  , mieszkają, uczą się i /lub pracują  na malym skrawku ziemi zwanym Seestadt.  Dużą zasługę w tym, iż projekt ten w wysokim stopniu dobrze i sprawni e funkcjonuje  , ma Management Seestadt-Aspern, jednostka administaracyjna odpowiedzialna za różne projekty dobrosąsiedzkie  mające na celu przełamanie barier językowych i kulturowych wśród mieszkańców Seestadt.

 Stowarzyszenie iPolen.at już od lat zapraszane jest  jako partner kooperacyjny do współorganizacji  Festynu Ulicznego. W tym roku mocnym polskim akcentem byla grupa „ Chwila” z Beskidu Zywieckiego.  Zespół pielęgnuje wspaniale  tradycje ludowe w żywiołowej folkowej  muzyce i pięknych, oryginalnych strojach żywieckich. Jest on już znany wiedeńskiej publiczności ze swoich wcześniejszych występów w ramach Jarmarku Adwentowego w Hirschtetten, gdzie wystapił   z dużym powodzeniem parę razy.

Jednym z priorytetów działalności Stowarzyszenia iPolen.at jest promocja w Wiedniu  Bielska-Białej, miasta partnerskiego dzielnicy Donaustadt. Podczas Festynu  na stoisku Stowarzyszenia  byly rozprowadzane materialy informacyjne oraz gadżety reklamowe, co spotkało się  z dużym zainteresowaniem odwiedzających. W rozmowach  prowadzonych przez prezesa Stowarzyszenia, Pana Miroslawa Wałegę, dało się odczuć  poszukiwanie interesujących  a niezbyt odległych miejsc,  dobrze osiagalnych przy pomocy auta lub pociągu. A do takich właśnie należy miasto Bielsko-Biała, które punktuje nie tylko ciekawą historią i kulturą, ale także  doskonale rozwiniętą  infrastrukturą drogową oraz bazą uslugową, turystyczną i hotelową.  Podczas Festynu  centralny plac Seestadt, na którym miały miejsce imprezy,  zamienił się w Bielsko-Biała Strasse. Ta bowiem  z inicjatywy Stowarzyszenia powstaje również w 22 dzielnicy i znajduje się w ostatniej fazie budowy.

Zapraszamy do fotoreportażu.

  


  
  
  

Komentarze



Dodaj komentarz

  
  

Tags