palmenhaus_schönbrunn
Okolice Schönbrunn słyną z wielu propozycji na spędzenie wolnego czasu. Od spaceru po ogrodach tego popularnego pałacu, przez krótka wizytę w Wagenburg (muzeum pojazdów), aż po ulubioną atrakcję dzieci i rodziców – czyli wiedeńskie ZOO. Dziś jednak alternatywa na chłodne jesienne dni, a mianowicie palmiarnia i dom pustyni (Wüstenhaus).

Wüstenhaus to propozycja dla ludzi raczej nieposzukujących nadmiaru wrażeń, ale potrafiących zachwycić się kolorem kwiatu czy głośnym śpiewem ptaków. Miejsce doskonale nadaje się do rozmyślania i przyjemnego leniwego spaceru. Takiego, podczas którego chcemy przyjrzeć się roślinności od Ameryki Środkowej po Madagaskar.

Gabinet kosmetyczny

Wycieczka rozpoczyna się od spotkania z rybkami Garra rufa. Te pochodzące z okolic Kangalu, Syrii, Izraela i Iraku ryby zjadają martwy naskórek. Ponieważ rybki nie maja zębów, zasysają skore i w ten sposób oczyszczają dłoń z martwych komórek skory. Wprawdzie spotkałam się z rożnymi opiniami dotyczącymi bezpieczeństwa tego zabiegu, oferowanego również w salonach piękności, jednak warto dla tego specyficznego uczucia… bycia zjadanym, choć na chwile zanurzyć dłoń w wodzie. Myślę zresztą, ze to najciekawsza część zwiedzania.

Droga przez pustynię

Dalsza część to imitacja warunków pustyni, gdzie natkniemy się na rośliny i zwierzęta pustyni. Przy odrobinie szczęścia – jeśli mieszkańcy jaskiń, traszki, myszoskoczki nie postanowią uciąć sobie drzemki czy schować się przed ciekawskim wzrokiem zwiedzających, będziemy mieli okazje podpatrzeć jakieś ich zachowania. Kto woli przyglądać się pustynnej florze, może skoncentrować się na fockei, czyli potomkini najstarszego sukulenta na świecie, która od 1788 roku jest hodowana w szklarni w Schönbrunn, a w 1906 roku była prezentowana na światowej wystawie w Paryżu, gdzie uchodziła za jedyny egzemplarz na świecie. Obok zadaszonej części, Wüstenhaus posiada tez niewielkich rozmiarów ogród, gdzie można nie tylko zobaczyć nietypowe rośliny, ale tez dowiedzieć się czegoś o tajnikach ludzkiego umysłu czy spróbować swoich sił w logicznej łamigłówce, bawiąc się specyficzną układanką. Klimat pomieszczenia zdecydowanie przypomina ten pustynny może być wiec trudny dla osób, które maja trudności z oddychaniem, kiedy znacznie zmienia się wilgotność powietrza.

Historia

Pierwotnie Wüstenhaus był pomyślany jako dom słonecznego zegara i zbudowany w 1904 roku według planów architekta Alfonsa Custodisa. Do 1989 był on szkółką hodowlaną dla roślin pochodzących z Australii i Afryki południowej. Od 1989 przez kolejne 10 lat odbudowany w stylu secesyjnym służył jak dom motyli (Schmeterlingshaus) i cieszył się ogromna popularnością. Ze względu na zagrożenie budowlane został jednak zamknięty, a prace remontowe rozpoczęły się w 2000 roku. Od 2003 roku budynek służy jak Wüstenhaus.

Jeśliby pójść dalej…

Naprzeciw Wüstenhaus znajduje się nieco przypominający konstrukcja pałac Schönbrunn Palmenhaus (palmiarnia). Budowla ta to dzieło architekta Franza-Xavera von Segenschmid. Prace budowlane rozpoczęto w 1880 roku, a otwarcie palmiarni miało miejsce w 1882 i dokonał go Franciszek Józef I, po zbombardowaniu w 1945, odbudowany i ponownie otwarty w 1990 roku.
Jest to największy tego rodzaju na kontynencie europejskim obiekt. Budynek o długości 111 m, szerokości i wysokości – 25 m, a tym samym ponad 3000 m2 powierzchni. Przestrzeń tę podzielono na trzy sale tematyczne (klimatyczne): w pierwszej znajdziemy rośliny z regionów takich jak: obszar Morza Śródziemnego, Wysp Kanaryjskich, Afryki Południowej, kolejna poświęcona jest roślinności chińskiej i japońskiej oraz z regionu Himalajów i Nowej Zelandii. Ostatnia – to tematycznie strefa tropikalna i subtropikalna.

Z życia palmiarni i domu pustyni
W 2001 roku po ponad 40 latach w Palmenhaus ponownie zakwitła największa lilia wodna świata o liściach średniej długości 1,2 m, a 7 lat później, ze względu na ryzyko uszkodzenia szklanego dachu ścięto 170 letnią palmę Sisi. W Wüstenhaus natomiast calkiem niedawno, 24 sierpnia narodziły się cztery golce. Niepozorne, ale interesujące zwierzęta. Jak wyglądają? Można sprawdzić, odwiedzając Wüstenhaus.
***

W palmiarni temperatura wynosi od 8 do 17 stopni. Miejsce to zdaje się więc ciepło zapraszać, zwłaszcza, kiedy na dworze temperatury zaczynają oscylować w okolicach zera.

Anna Maria Gacek

Informacje praktyczne
Pojedynczy wstęp zarówno do Wüstenhaus kosztuje 5 euro, a do Palmenhaus 4 euro dla osoby dorosłej, bilety ulgowe (dzieci, osoby upośledzone, osoby o rencie minimalnej) płacą 2,5 lub 3 euro. Bilety są tańsze w przypadku grup od 10 osób oraz dla posiadaczy karty rocznej dla ZOO Schönbrunn. Bilet łączony (Kombiticket) normalny dla Wüstenhaus i Palmiarni kosztuje 6 euro. W przypadku Wüstenhaus możliwe jest – za dodatkowa oplata – wzięcie udziału w specjalnym oprowadzaniu Die Wüste lebt („Pustynia żyje”), które trwa 1,5 h i jest przeprowadzane codziennie, po uzgodnieniu. Obie atrakcje są czynne od stycznia do kwietnia oraz od października do grudnia do godziny 17.00, natomiast od maja do września do 18.00. Najlepszym sposobem dotarcia jest dojazd linia U4 na stacje metra Hietzing, skąd po ok. 10 minutach spaceru dotrzemy do Wüsten- bądź Palmenhaus. Innymi środkami lokomocji dojeżdżającymi do stacji Hietzing są: tramwaje 10, 58, 60 oraz autobusy: 10A, 51A, 56A, 56B, 58A.

[Foto: böhringer friedrich]

  


  
  
  

Komentarze



Dodaj komentarz

  
  

Tags

palmhaus wieden w stylu