POST-SOWIECKIE graty typu Tu154M/Jak-40  woziły i nadal wożą od lat polską elitę polityczną i najważniejsze osoby w Państwie.
Dziesiątki razy pisywałem w mediach świata lotniczego i Polonii, w różnych krajach świata, że jest to draństwo najwyższego stopnia. Samoloty typu Tu-154 były sowiecką odpowiedzią na amerykańskie znane i popularne samoloty typu Boeing 727 (all series) w roku 1974. Proszę policzyć sobie – jak długie lata – jednostki typu Tu-154M są już i niestety będą jeszcze w eksploatacji w niektórych post-(lub)komunistycznych krajach, głównie Trzeciego Świata. Są to latające wraki, którym nie wolno wlatywać nad terytorium wielu dziesiątek państw pod karą ‘aresztu’, a wręcz ‘demontażu jednostki’ i retorsjach ekonomiczno-prawno-dyplomatycznych na zachodnioeuropejskich lotniskach. To, że prezydenckie Tupolevy 154M i Jaki40 ‘odwiedzały’ lotniska krajów zachodnich przy okazji wizyt oficjalnych i nieoficjalnych, to tylko fakt, że były to jednostki wojskowe, przewożące VIP-ów. A VIP-om nie patrzy się ‘pod ogon’, a były to już staruteńkie rzęchy, nie nadające się nawet do…  muzeum techniki.

46752.jpg

 

 

 

 

 

 

 

 

Używanie jednostek tego typu dla pasażerów (wcale nie tylko VIP-ów) było zbrodnią – nie wiem, kto za nią stał. Może śmierć prezydenta Lecha Kaczyńskiego i dalszych 87 pasażerów oraz 7 osób załogi niech będzie ostatnim ostrzeżeniem dla ‘handlarzy latającą śmiercią’. Kto za tym stoi do dziś? Kto imputuje ‘lotniczym abnegatom’ z Pałacu Prezydenckiego i rządu RP, że Tu-154 mógł dziś rano wykonać rejs do Smoleńska.  Na pewno nie lotnicy 36 Pułku, którzy perfekcyjnie wykonują rozkazy ‘zbrodniczych macherów lotniczych’.
I te komiczne próby ‘zakupienia’ lub wyczarterowania LOT-owskiego Embraera lub jakieś inne ‘dziecinne’ tłumaczenia ekspertów od latania w wyższych sferach. Czekali, handryczyli się, zbijali cenę prezydenckiego ptaka… aż Prezydent zginął śmiercią pasażera lotniczego na ziemi sowieckiej… i najważniejsi ludzie w kraju. Kilkanaście kilometrów od Katynia… w takim dniu.
Złośliwy, podły chichot Historii! Może czas na zmianę obrazu III RP? Może ta lepsza, wyśniona przez niektórych, m.in. prezydenta Lecha Kaczyńskiego, mniej skorumpowana, IV RP? Historia lotnictwa, ale i ta powszechna najnowszych dziejów – wymierzyła największy policzek III RP… za głupią i dziecinną opieszałość kilku gangsterów.  Teraz ci gangsterzy od ‘prezydenckiego latania’ będą musieli się ‘służbowo’ spotykać na ciemnych cmentarzach… bez obawy podglądu i podsłuchu.
Winni muszą być nazwani imieniem i nazwiskiem. I to być może nie ustami komisji sejmowych super-doktora Sekuły, lecz ekspertów lotniczych, oby ICAO z Montrealu.
Nie chciałbym, aby całą winą obarczano załogę 36 Pułku Specjalnego….
Nie ich w tym wina. Winą może okazać się: zbrodnicza korupcja paru ‘urzędasów’, którzy w tej chwili wycierają sobie usta po sobotnim, wykwintnym śniadaniu w ‘pędzącym króliku’.
CZEŚĆ   PAMIĘCI  PASAŻERÓW  I   ZAŁOGI!!!
Andrew Beniger
dziennikarz i pisarz polonijny
Wiedeń, 10. kwietnia 2010, godz. 12:30

dsc_8584.jpg

  


  
  
  

Komentarze



Jeden komentarz do “TUTKA (TU-154M) – PO RAZ OSTATNI”

  1. Dodał: Tragedia w Smoleńsku . Prezydent Lech Kaczyński nie żyje. : ipolen - 10 April 2010 15:49

    […] przeczytaj komentarz Andrew Benigera […]

Dodaj komentarz

  
  

Tags