file0116k.jpg

Chyba każdego bez wyjątku cieszy ,gdy spełniają się życzenia. W tym przypadku mam na myśli  życzenia, które Redakcja www.ipolen.at  przekazała w ubiegłym roku  organizatorom Polskiego Balu Wiosny ( patrz: Events z 31.1.08) w artykule na temat tego wydarzenia towarzyskiego.
Tegoroczna , siódma edycja Balu pokazała, iz wieloletnie starania pani Marii Buczak, szefowej polsko- austriackiego Towarzystwa Kulturalnego „Takt“,przyniosły wreszcie oczekiwany efekt nie tylko komercyjny ale także prestiżowy a „Polski Bal Wiosny“ na stałe  znalazł swoje miejsce w kalendarzu słynnych już  wiedeńskich bali i stał się TYM eventem towarzyskim Polonii oraz odwiedzających miasto Polaków, w którym warto wziąć udział . Swiadczy o tym nie tylko fakt, iż organizatorom udało się w tym roku zapełnić dosłownie  „po brzegi“ piękną, stylową salę Pałacu Ferstel , lecz przede wszystkim niespotykana do tej pory liczba i ranga honorowych gości, którzy uświetnili swoją obecnością tę imprezę.Bez wątpienia  mocnym  magnesem i „gwiazdą wieczoru“ był były prezydent Rzeczpospolitej Polskiej i Laureat Pokojowej Nagrody Nobla  Lech Wałęsa , któremu towarzyszyła małżonka Danuta. Plejadę `bardzo ważnych osób` (  nie cenię sobie używania skrótu VIP w stosunku do ludzi; trąci to raczej nazwą dla robota) uzupełnili m.in.  Ambasador RP w Wiedniu, Dr.Jerzy Margański, Ambasador Meksyku Ernesto Dias oraz potomkowie i przedstawiciele słynnych w historii rodów Habsburg i Czartoryski.
Miłym akcentem poprzedzającym oficjalne otwarcie balu było przekazanie przez przedstawiciela „Fundacji na rzecz wspierania pokoju” Sandora Habsburg- Lothringen Nagrody Pokoju w postaci kamienno- drewnianej statuetki Prezydentowi  Wałęsie, Ambasadorowi Margańskiemu oraz  znanemu niemieckiemu aktorowi Steffenowi Möller, który,nawiasem mówiąc, brylował tego wieczoru pod nieobecność Elke Winens z humorem i wdziękiem  jako moderator.

file0102ww.jpgNovum tegorocznej edycji „Polskiego Balu Wiosny“ było uroczyste otwarcie tradycyjnym polonezem na wzór słynnego „Balu w Operze“, którego dokonali adepci  szkoły tańca „Watzek“ oraz przedstawiciele młodej generacji Polonii. W ten sposób tworzy się tradycję i, co najważniejsze, była to udana próba przekonania do niej młodzieży.

W bogatym programie artystycznym  wystapili tego wieczoru Agnieszka Piass- sopran, Tomasz Garbarczyk- tenor, Jolanta Sosnowska- skrzypce oraz Robert Werner- Entertainer. Stylowe ambiente Pałacu Ferstel, pięknie zaaranżowane stoły,dobra kuchnia , znakomity Petr Pisa Big Band  z Pragi, który ściągnął na tym razem wręcz przepełniony parkiet nawet najbardziej opieszałych tancerzy , stworzyły miła oprawę tego  wieczoru, sprawiając, iż z pewnością na długo pozostanie on w pamięci gości.dsc_0778k.jpg

 

Ale przede wszystkim celem i  pięknym przesłaniem tego balu pozostaje od lat jego charytatywny cel- w tym roku dochód z aukcji oraz loterii w niebagatelnej wysokości 10 600 Euro  przeznaczony został na potrzeby „Stiftung der Brustgesundheit Wien”.

 

dsc_0900k.jpg

 

Po tylu komplementach na koniec  mała kropelka wermutu .Do refleksji nastraja  fakt, iż także w tym roku prezencja na „Polskim Balu Wiosny” znaczących osobistości austriackiej sceny politycznej, właściwie już tradycja na wiedeńskich balach ,także tych „importowanych“ jak „Bal Moskiewski“ , nie dopisała. Wydarzenie nie zainteresowało także austriackich mediów, choć w sezonie  karnawałowym zarówno rubryki towarzyskie gazet codziennych, jak i  popularny telewizyjny magazyn  “Seitenblicke“ pełne są relacji z balowych sal miasta. W przekonaniu , iż „Polski Bal Wiosny“ na takie zainteresowanie w pełni zasługuje,życzę organizatorom w dalszym ciągu wielu sukcesów i utrzymania wysokiego poziomu balu także w  latach następnych.

Mgr Grażyna Wałęga

  


  
  
  

Komentarze



Jeden komentarz do “VII Polski Bal Wiosny w Wiedniu”

  1. Dodał: Michał Wendrowski - 26 April 2009 21:38

    To faktycznie prawie jak karnawałowa impreza 😉

Dodaj komentarz

  
  

Tags