W dniach 14-15 maja 2011 w Theater Freie Bühne Wien odbyła się premiera spektaklu teatru AA Vademecum „Popcorn”, opartego na sztuce Bena Eltona w reżyserii Leny Szurmej, z muzyką Rajmunda Filipiaka.
[smartads]Przedstawienie było dla mnie czymś zupełnie nowym z dwóch powodów: po pierwsze nigdy wcześniej nie byłam w Wiedniu na żadnej sztuce w języku polskim, a po drugie po raz pierwszy miałam okazję zobaczyć jak wygląda teatr amatorski. Mogę od razu powiedzieć, że warto było, ponieważ fabuła okazała się całkiem interesująca. Krótko o przesłaniu: wpływ kina na zachowanie odbiorców i kształtowanie ludzkiej psychiki, zwłaszcza wśród młodych ludzi. Zatarcie granic między dobrem a złem, fascynacja zabijaniem i złą sławą. Para młodych kryminalistów Wayne i Scout zafascynowani filmami znanego reżysera Bruce`a Delamitri, dokonują serii zamachów na życie przypadkowych ludzi, czerpiąc z tego niesamowitą satysfakcję. Temperamentu dodają też śmiałe, przesycone wulgaryzmami dialogi. Reasumując: sztuka zabawna, ironiczna, groteskowa. Co do obsady… Nie miałam okazji zobaczyć sobotniego występu, ale jeśli chodzi o niedzielny- najbardziej podobała mi się postać Karli, zagranej przez Dorotę Subocz, całkiem nieźle wypadła też moim zdaniem Katarzyna Bartnik w roli Farrah Delamitri. Mniej natomiast podobał mi się występ odtwórcy roli Wayne`a, który uważam po prostu za nieco mniej profesjonalny. Na aprobatę zasługuje też oprawa przedstawienia, efekty dźwiękowe i wizualne. Z kolei krytyka należy się dla poszczególnych osób wśród publiczności, które- no cóż… jak widać chyba po raz pierwszy były w teatrze lub pomyliły teatr z kinem- pani siedząca w rzędzie za mną nie potrafiła oszczędzić sobie głośnych komentarzy w trakcie sztuki, parę innych- mimo prośby organizatorów- nie obeszło się bez korzystania z telefonów komórkowych czy konsumpcji napojów…


O wrażeniach z sobotniej premiery zamieniłam kilka słów z Mirkiem Wałęgą:
Mirek Wałęga – „Wieczór uważam za absolutnie udany. Zespół włożył ogromny wkład pracy w przygotowanie spektaklu. AA Vademecum nareszcie zajęli sie tym, czym powinni 🙂 Pokazali, że praca z profesjonalnym i naprawdę dobrym reżyserem przynosi efekty. Nie chciałbym wypowiadać sie na temat poszczególnych aktorów, chociaż trzeba przyznać, że byli lepsi i gorsi. Najistotniejsze dla mnie jest to, że zaprezentowali się jako suwerenny i jednolity zespół – i za to ich cenię.
Ten wieczór miał dla mnie osobiste znaczenie. Po latach mogłem spotkać sie z reżyserką Leną Szurmiej, z którą współpracowałem jeszcze w teatrze Ateneum w Warszawie. Przygotowywaliśmy wówczas premierę pt: ” Przeklęte Tango ” z Emilianem Kamińskim i Jurkiem Kryszakiem w rolach głównych. Okres ten wspominam ze słodyczą. Był to duży sukces na koncie Leny, po części moim i innych”.


Czekamy na kolejną prezentację twórczości teatru AA Vademecum i serdecznie polecamy kolejne przedstawienia.
Pozdrawiam w imieniu redakcji


Paulina Humieja



  


  
  
  

Komentarze



Dodaj komentarz

  
  

Tags

paulina humieja, lena szurmiej, Leny loc:AT