rozmaitosci2.jpg
W czwartek nad ranem ogłoszono pierwsze oficjalne wyniki wyborów do sejmików. Najszybsze okazało się województwo opolskie. Tu wybory do 30-osobowego sejmiku wygrywa PO, która zdobyła 9 mandatów. PSL ma 8 mandatów, Mniejszość Niemiecka 7, PiS – 5, SLD – jeden.

W środę wyników do sejmików nie poznaliśmy. Komisje wojewódzkie czekały na protokoły z powiatów i miast. Dopiero kiedy je dostaną, będą mogły ustalić wyniki do sejmików. W wielu komisjach wojewódzkich brakowało większości protokołów.

Ostateczne wyniki do rad miejskich

W Bydgoszczy remis między PO i PiS, które zdobyły po 12 mandatów. Na kolejnych miejscach są: SLD Lewica Razem – 6 mandatów oraz KWW Porozumienie Dombrowicza – jeden mandat. W stosunku do wyborów sprzed czterech lat PO straciła jeden mandat, KWW Dombrowicza – 5. PiS zyskał 6 mandatów, a SLD utrzymał stan posiadania.

W Gdańsku wygrywa PO, zdobywając 22 mandaty w 34-osobowej radzie miasta. Do rady weszli też jedynie kandydaci PiS, którzy wzięli resztę, czyli pozostałe 12 mandatów. Niespodzianką jest brak mandatu dla wieloletniego radnego miasta, szefa klubu PO Macieja Krupy, prywatnie męża Agnieszki Pomaskiej, szefowej gdańskiej Platformy. W porównaniu z zeszłymi wyborami, PO traci 4 mandaty, PiS zyskuje 5. SLD stracił jeden mandat zdobyty w 2010 r.

W Krakowie wybory w 43-osobowej radzie wygrało PiS – ma 19 mandatów. PO zdobyła o jeden mandat mniej. KWW Jacka Majchrowskiego ma 6 mandatów. Poprzednie wybory wygrała PO i zdobyła 24 mandaty, za nią był PiS z 12 mandatami i KWW Jacka Majchrowskiego z 7 mandatami.

W Opolu pierwszą siłą jest PO z 9 mandatami. Na drugim miejscu znalazł się komitet wyborczy byłego wiceprezydenta miasta Arkadiusza Wiśniewskiego, który ma 6 mandatów, a na kolejnym miejscu komitet dotychczasowego wiceprzewodniczącego rady miasta Marcina Ociepy – 4 mandaty, podobnie jak PiS. Po jednym mandacie dostała Mniejszość Niemiecka oraz SLD. Poprzednie wybory wygrała tu PO zdobywając 12 mandatów, PiS i SLD miał po 5, a Razem dla Opola – 3.

W Radomiu zwyciężył PiS – ma 14 radnych w 24-osobowej radzie i utrzymał stan posiadania. Na drugim miejscu jest PO, która zdobyła 12 mandatów (o połowę więcej niż w 2010 r.). Po jednym radnym ma SLD oraz KWW Marzeny Wróbel Radomianie razem. Dla SLD to o trzy, a dla Radomian Razem o jeden mandat mniej w porównaniu z wyborami przed czterema laty.

W Toruniu w 25-osobowej radzie po 7 radnych będą mieć PO i PiS, 6 KWW Michała Zaleskiego, 4 KWW Czas mieszkańców i 1 SLD Lewica Razem. W porównaniu z poprzednimi wyborami PO straciła 3 mandaty, PiS zyskał dwa, SLD stracił jeden, podobnie jak KWW Michała Zaleskiego.

We Wrocławiu zwycięstwo odniosła lista Rafała Dutkiewicza z PO – ma 21 radnych. 14 radnych ma PiS, po jednym SLD i Bezpartyjni Samorządowcy. W 2010 roku: komitet Dutkiewicza zdobył 19 mandatów, PO 10, PiS 7 i SLD 1.

W nocy z wtorku na środę PKW podała oficjalne wyniki wyborów wójtów, burmistrzów i prezydentów miast (bez dwóch gmin). W pierwszej turze wygrało 1584 osób, dogrywka będzie potrzebna w 890 miastach i gminach.

Dużo nieważnych głosów

We wtorek wieczorem dochodzą sygnały o rekordowych liczbach nieważnych głosów. W powiecie malborskim w wyborach do sejmiku pomorskiego nieważny głos oddał co piąty wyborca. Podobnie było w powiecie nowodworskim. Do 40 proc. nieważnych głosów miały odnotować komisje w Wejherowie. W błąd mogły ich wprowadzić reklamy, który zachęcały do stawiania jednego znaku na każdej karcie. Do sejmiku wyborcy otrzymali „książeczkę”, w której na każdej kartce znajdowali się kandydaci jednego komitetu wyborczego.
PSL bierze sejmiki?

Dane z wtorku z godziny 18. PKW podaje nieoficjalne, cząstkowe wyniki wyborów do sejmików: PSL prowadzi w 10 województwach (najlepszy wynik w świętokrzyskim – 49 proc.), PO prowadzi w województwach pomorskim (35,15 proc.), zachodniopomorskim i dolnośląskim, a PiS w województwach podkarpackim (46 proc.), śląskim i małopolskim. To jeszcze może się zmienić, ponieważ nie uwzględniono wyników z dużych miast.

PSL wstępnie prowadzi: na Mazowszu (na drugim miejscu jest PiS, na trzecim PO), naOpolszczyźnie, w woj. łódzkim, w woj. świętokrzyskim, w woj. podlaskim, w woj.lubelskim (wszędzie przed PiS i PO). PSL prowadzi też w woj. wielkopolskim, w woj.kujawsko-pomorskim, w woj. warmińsko-mazurskim, w woj. lubuskim (ale przed PO i PiS).

Choć to dopiero wstępne wyniki, już pojawiają się głosy, że są one niewiarygodne. Jarosław Gowin na po godzinie 18 na Twitterze napisał: „Wyniki, które spływają z komisji, są całkowicie niewiarygodne. Gigantyczna skala głosów nieważnych. Wygrywa PSL. Wielka mistyfikacja”.

„Hucpa”, tak o liczeniu głosów pisze również na Twitterze Przemysław Wipler. „Jeśli Sąd Najwyższy uzna ważność tej hucpy przy „liczeniu” głosów, opozycja od prawa do lewa powinna wyprowadzić Polaków na ulice!”.
Niedzielny sondaż

31,5 proc. PiS, 27,3 proc. PO – taki wynik wyborów samorządowych przyniósł sondaż exit poll przygotowany przez pracownię IPSOS dla TVP, TVN i Polsatu.

Dobrze wypadł PSL, który dostał 17 proc., blado SLD (8,8 proc., w 2010 r. Sojusz miał 15,2 proc.). Reszta partii jest tylko tłem: KNP otrzymał 4,2 proc., zaś Ruch Narodowy – 1,7 proc. Zaskoczeniem jest śladowe poparcie dla Twojego Ruchu, który w ogóle nie znalazł się w zestawieniu.

Frekwencja wyniosła 46,6 proc, czyli o bez mała jeden punkt procentowy mniej niż cztery lata temu.

Po ogłoszeniu wyników sondażowych w sztabie PiS zapanowała ogromna radość. Za to w sztabie PO zapadło grobowe milczenie. Sala ożywiła się dopiero podczas przemówienia premier Ewy Kopacz. – Hasło „Platforma bliżej ludzi” zobowiązuje – zaczęła swoje wystąpienie Kopacz.
PO: Tym razem byli lepsi. Ale nadrobimy

Premier starała się podtrzymywać na duchu członków PO. Mówiła, że jeszcze kilka miesięcy temu dystans Platformy do PiS był dużo większy. – Jeśli potwierdzą się te wyniki, to będzie oznaczało, że odrobiliśmy kawał dobrej domowej roboty. Jeśli dalej będziemy bliżej ludzi, to wygramy kolejne wybory – mówiła Kopacz. Stwierdziła, że Platforma nie będzie tych wyników podważać, ale traktować je jak wskazówkę, że musi jeszcze ciężej pracować.

Kopacz pogratulowała wszystkim Polakom, którzy poszli do wyborów. – Wierzę, że wysoka frekwencja utrzyma się w kolejnych prezydenckich i parlamentarnych wyborach – mówiła. Pogratulowała też PiS, które według sondaży zwyciężyło wybory samorządowe: –Oni byli od nas lepsi, ale zmobilizujemy się i będziemy lepsi w kolejnych wyborach. Dodała, że teraz przed Platformą dwa tygodnie ciężkiej pracy przed drugą turą wyborów: – Będziemy mieli swoich prezydentów w Warszawie, w Poznaniu i we Wrocławiu.
PiS: Front został przełamany

Niedługo po Ewie Kopacz w sztabie PiS przy Nowogrodzkiej przemówił Jarosław Kaczyński. Mówił długo, a jego wystąpienie często przerywały brawa:

– Wszystko wskazuje na to, że wygraliśmy. I to jest, biorąc pod uwagę okoliczności, bardzo dobra wiadomość. Można wygrać nawet w takiej sytuacji, w jakiej w Polsce w tej chwili jesteśmy. To stwarza perspektywy.


  

Nawigacja

Strona 1 2

Następna strona >>

  
  
  

Komentarze



Dodaj komentarz

  
  

Tags