W dzisiejszych czasach półki sklepowe w supermarketach zapełnione są różnego rodzaju towarami. Szukając konkretnego produktu mamy do dyspozycji całą gamę możliwości. Jak nie pogubić się w gąszczu kolorowych opakowań i chwytliwych haseł? W jaki sposób znaleźć dobry jakościowo, zdrowy produkt? Na początek warto poznać kilka przydatnych informacji.

Zwracaj uwagę na etykiety

Aby zdrowo się odżywiać należy dokonywać odpowiednich wyborów przy zakupie artykułów spożywczych. A to w dobie supermarketów, przepełnionych przetworzoną i importowaną żywnością nie jest wcale tak prostym zadaniem. Pierwszym krokiem powinno być wyeliminowanie bezmyślnych i opartych jedynie na hasłach reklamowych wyborów konsumenckich. Podstawą w tym aspekcie jest czytanie etykiet.
Przepisy Uni Europejskiej oraz poszczególnych krajów zobowiązują producentów do podawania informacji dotyczących produktów. Nie mają oni prawa ukrywać przed konsumentem jakichkolwiek substancji szkodliwych, które może zawierać dany towar. Co możemy znaleźć na etykiecie? Przede wszystkim powinna zawierać nazwę produktu, która nie może wprowadzać w błąd. Często jednak przy szybkim dokonywaniu zakupów łatwo się pomylić, sięgając po produkt łudząco podobny do oryginału, przykładowo zamiast masła, kupić margarynę z dodatkiem masła, szukając prawdziwego kakao znaleźć napój o smaku kakaowym, a czekolady artykuł czekoladopodobny.
Warto sprawdzić, czy zapłacimy faktycznie za to, czego potrzebujemy. Na etykiecie powinien znajdować się także wykaz składników, umieszczonych w kolejności malejącej ze względu na ilość występowania. Tak więc najwięcej w produkcie znajduje się pierwszego składnika wymienionego na liście. Ponadto powinna być zawarta informacja odnośnie procentowej zawartości poszczególnych składników. Warto to sprawdzać na przykład przy wyborze jogurtów owocowych, jeżeli malin w produkcie o nazwie „jogurt malinowy” jest mniej niż 1% warto zastanowić się czy jest on warty zakupu.
Producent jest zobowiązany do zamieszczenia informacji o wszelkiego rodzaju substancjach mogących wywoływać alergie lub reakcje nietolerancji. Muszą być one podane wyraźnie i w sposób wyróżniający się. Obowiązkowo powinna zostać także podana data minimalnej trwałości lub termin przydatności do spożycia. Pierwsza kategoria dotyczy produktów o dłuższym okresie przydatności, takich jak na przykład kasze, konserwy i makarony oraz określa termin, do jakiego produkty zachowają swoje właściwości, o ile będą przechowywane w odpowiedni sposób. Jest to oznaczone jako „najlepiej spożyć przed…”.
Druga natomiast dotyczy produktów, które szybko się psują i okres przydatności jest oznaczony jako „najlepiej spożyć do…”. Należy pamiętać, że artykuły te ze względu na swój skład, po upływie terminu ważności są uznawane jako niebezpieczne dla zdrowia. Na niektórych produktach, wymagających odpowiednich warunków przechowywania np. niskiej temperatury, odnajdziemy stosowne informacje.
Należy ich przestrzegać, na przykład rozmrożonej żywności nie wolno zamrażać ponownie. Istotne są również informacje o wartościach odżywczych. To składniki niezbędne do pokrycia potrzeb organizmu. Wyrażone są one w masie przypadającej na 100 gram produktu lub na jedną porcję. Ponadto, często w przystępnej formie graficznej są przedstawione informacje o GDA, czyli wskazanym dziennym spożyciu, przewidzianym dla osoby dorosłej i wyrażonym w procentach. Ułatwia ono dokonywanie wyborów przy planowaniu zrównoważonej diety. Składniki odżywcze obejmują także wartości energetyczne, które stanowią tłuszcze, białka i węglowodany, wyrażone w formie kilodżuli (kJ) lub kilokalorii (kcal).

Im mniej substancji dodatkowych tym lepiej

Istotne z punktu widzenia konsumenta są także substancje dodatkowe. Zaliczają się do nich konserwanty, przeciwutleniacze, stabilizatory, emulgatory, regulatory kwasowości, barwniki, substancje słodzące, wzmacniacze smaku. Jak widać konserwanty są tylko jednym z rodzajów tych substancji, a stwierdzenie „bez konserwantów” nie oznacza, że produkt jest wolny od innych rodzajów sztucznych składników. Substancje dodatkowe są dodawane do żywności
z wielu powodów. Wydłużają one okres trwałości, hamują namnażanie się drobnoustrojów, zapobiegają zmianom jakościowym – w smaku, teksturze czy barwie, podnoszą atrakcyjność w wyglądzie i dostępność asortymentu.
W Uni Europejskiej jest dozwolonych ponad 300 substancji dodatkowych. Są one oznaczone symbolem „E” oraz trzy lub czterocyfrowym kodem. Dla ułatwienia można zapamiętać, że kolejne setki oznaczają inny rodzaj dodatków. Od E100 do E 199 to barwniki, E200 – E299 oznaczają konserwanty, pod E300 – E399 kryją się antyoksydanty (środki zapobiegające utlenieniu), natomiast E400 – E499 to środki zagęszczające, żelujące i stabilizatory.
Po przekroczeniu setki dodawana jest cyfra 1 na początku kodu, i tak na przykład skrobia utleniona posiada znacznik E1404. Występują wśród nich substancje zupełnie nieszkodliwe, takie jak E101, czyli witamina B2 lub E162 – betanina, która jest barwnikiem buraków czerwonych. Niektóre mogą powodować reakcje alergiczne np. E102, tartrazyna – cytrynowożółty barwnik azowy lub E 127, erytrozyna – barwnik wiśniowoczerwony. Wśród substancji słodzących możemy spotkać sorbitol, mannitol, ksylitom, aspartam, acesulfam i wiele innych. Do barwników zaliczamy m.in. żółcień chinolinową, azorubinę, czerwień Allura czy czerwień koszenilową.
Wykaz substancji dodatkowych z ich oznaczeniami można znaleźć na stronie internetowej Polskiej Federacji Producentów Żywności. Mogą być one stosowane tylko i wyłącznie kiedy istnieją do tego wymogi technologiczne, nie stanowią zagrożenia zdrowia konsumenta i nie wprowadzają go w błąd. Wszelkie substancje dozwolone w produkcji żywności zostały zatwierdzone przez ekspertów na podstawie badań chemicznych i biologicznych.
Ustalają oni wskaźnik ADI (Acceptable Daily Intake), czyli akceptowalne dzienne pobranie. Wyliczają jakie dawki spożycia substancji dodatkowych nie będą szkodliwe dla człowieka. Warto jednak przy zakupie żywności wybierać produkty w których składzie przeważają substancje naturalne, im dłuższa lista na opakowaniu, tym więcej składników sztucznych. Choć naukowcy zastrzegają, że substancje dodatkowe nie są rakotwórcze, lepiej dostarczać organizmowi naturalnych, zdrowych składników, niż sztucznych związków chemicznych.

W następnym artykule z tej serii znajdą Państwo wskazówki dotyczące zakupów żywności.

Źródła
Jedz na zdrowie, Reader’s Digest
Nasze zdrowie, poradnik dla całej rodziny, Ulf Böhmig
www.izz.waw.pl, www.zachowajrownowage.pl – Instytut Żywności i Żywienia
www.pfpz.pl – Polska Federacja Producentów Żywności

Anna Herman

  


  
  
  

Komentarze



Dodaj komentarz

  
  

Tags