Zawsze kolizje, wypadki, usterki techniczne i wielkie tragedie kolejowe przynoszą ze sobą śmierć, straszliwe okaleczenie tych, którzy przeżyli, nieodwracalne skutki psychiczne ofiar i potworne zniszczenia infrastruktury kolejowej.
I znowu stajemy przed niedokończonym jeszcze obrazem wielkiej katastrofy, tej pod Szczekocinami. Dwa pociągi jadące naprzeciw siebie z prędkością 120-130 km/h. Razem oba składy ciągnęły 11 wagonów pasażerskich, Oba elektrowozy zniszczyły kilka wagonów miażdżąc swoją ogromną masą (mniej więcej, 800 ton x 240 km/h – poprzez nałożenie się wektorów prędkości przeciwnych przy tzw. zderzeniu czołowym).

Do tej pory ratownicy doliczyli się 15 ofiar śmiertelnych i kilkudzisięciu ciężko rannych. Ranni w wypadkach kolejowych doznają zazwyczaj najcięższch i brzemiennych w późniejsze, wieloletnie konsekwencje obrażeń, trwale wpływających na inwalidztwo poszkodowanych do końca ich życia (skomplikowane złamania , amputacje, obrażenia narządów wewnętrznych, stany psychozy strachu przed środkami lokomocji i innych paranoidalnych zaburzeń psychicznych). Polska kolej jest bardzo słaba, o wiele słabsza w porównaniu ze wszystkimi europejskimi konkurentami. Były zmiany, próbowano dokonać cudu infraktruktury lecz nie przynosiło to przewidywanych skutków. Ostatnia katastrofa w Szczekocinach jest dowodem głębokiej zapaści polskiej kolei. Fatalna gospodarka na żelaznych szlakach PKP od lat 80-tych ub. wieku i notoryczny brak inwestycji doprowadziły, że możnaby na dobrą sprawę zamknąć dziś wszystko i rozpocząć budowę od nowa – pytanie jest – z czyich funduszy? A jak nawet oddalibyśmy Deutsche Bundesbahn (Niemcy) – to co pozostało ze „zwłok” b. PKP, to czy wreszcie nie dochodzimy do wniosku, że transport w obcych rękach, przypuśćmy, może oznaczać utratę niezawisłości. W historii mamy wiele przypadków, iż złowrogie zawłaszczenie infrastrukturą kończy się utratą samodzielności państwowej. Kolej ma strategiczne znaczenie dla każdego kraju.
Chwalę w tym miejscu mojego kolegę i wielkiego miłośnika PKP p. Andrzeja Massela, na którego barki rząd p. Tuska nałożył po „zimowej indolencji 2011” odpowiedzialność za polskie koleje…. lecz nawet po kolejnych (PO)-wyborach, profesor Andrzej Massel nie zajmuje godnego mu stanowiska – ministra kolei…. Powinno być takie…. i tylko dla Andrzeja Massela.
Fundusze europejskie? Onanizując się budową hipotetycznych ‘autostrad’ na ME 2012 – kolei bez dotacji ‘wujaszków europejskich’ zapadła w nicość. Złodzieje kradną co noc drut miedziany (trakcyjny), pociągi straszą usterkami technicznymi; dla zagranicznych dziennikarzy, hansów i frtzów zza niemieckiej granicy „pufają’ parowozy i pociągi retro w Wielkopolsce – ale nie na trasach wycieczkowych – jeżdżą jako normalne „rozkładówki”. Jako ostatnie państwo w całej Europie….. A gdyby ktoś miał kark (lub trochę karkówki) na głowie – to wielką miłość niemieckich fanów kolejnictwa możnaby wykorzystać w Polsce jako ostatni ‘kolejowy Hollywood’ – istnienia świata. Trochę oleju w mózgach – panowie „rządziciele”. (bylem nie napisał p. ‘tuskownicy bez mózgownicy’).

Po tej straszliwej katastrofie z ostatnich godzin apeluję o utworzenie osobnego resortu kolei, zwrócenie funduszy na budowę nowych i rozbudowę starej sieci … i aby (najbardziej zasłużenie) ministrem został największy zwolennik i miłośnik PKP, jeden z najwybitniejszych ekspertów kolejowych w Polsce i Europie. Ludzie znający się na tych sprawach – mam nadzieję – nie są ślepi i głusi… A może! Andrzeju! Proponuję Ciebie już dziś, hic et nunc – na ministra kolei. Przyjmij to stanowisko i ratuj kolei! Może byloby dobrze, gdybys odstawił pracę naukową na chwilę i poświęciłbyś swoje zdolności milionom cierpiącym codziennie katusze przyjemności korzystania z PKP (i wszystkich 51-spółek koło kolei się rojących – jak ‘grube bąki’ przy miodzie)….. Może, Andrzeju, da się jeszcze coś uratować, poza nowymi zwłokami spod śląskich wraków dwu składów z dzisiejszej ‘krwawej nocy’.

Z pozdrowieniami i życzeniami szczęśliwej drogi na ‘żelaznych szlakach’,

Andrew BENIGER
pisarz i dziennikarz polonijny,
pisano dnia 4 marca 2012// 09:56LT

  


  
  
  

Komentarze



Dodaj komentarz

  
  

Tags