Co jakiś czas prezentujemy na naszym portalu cykl, który nazwaliśmy „Wiersze poetów polonijnych“ . Jego zamysłem jest wydobycie „na światło dzienne“ niekiedy bardzo osobistych myśli , uczuć , nastrojów ludzi, którzy mieszkają poza Polską, którzy na krócej, dłużej lub bardzo długo osiedlili się poza granicami kraju.

Limeryki

Bliżej nieznany słoń w Kalkucie
Kiwał na wszystko palcem w bucie.
Kiedy pytano go nie raz
dlaczego nie kiwasz teraz?
Rzekł-nigdy przy mamucie.

Anglik, w Afryce, w oazie,
Przestał po jednym razie.
Dlaczego tak źle się czujesz,
Że drugi raz nie próbujesz?
– Bo jestem jeszcze w ekstazie.

Jeden złodziej był gejem
A drugi gej był złodziejem.
Żalili się sobie czasami,
Że byli złodziejami.
– Ze wstydu gdzie się podziejem?

Raz murzyn dostał bzika,
Rzekł – zimna jest ta Afryka
A jak się murzyn uprze,
To będzie chodził w futrze,
Bo murzyn zimna unika.

Wiedeński poeta Gądek
Na wierszach zrobił majątek.
Kiedy mu zazdrościli,
Powiedział, moi mili,
To jest dopiero początek!

Sroka bez oka w Łodzi
Nie widzi, kiedy chodzi.
Oj biedna jesteś sroko.
A zresztą, kij ci w oko!
Co to mnie to, do cholery, obchodzi?

Raz pewien Hiszpan z La Manczy
Kupił sobie aż pięć pomarańczy.
Gdy go pytano, dla kogo
Kupiłeś te pomarańcze tak drogo?
Rzekł, dla tej, co ze mną zatańczy.

Pewna poetka na wschodzie
Nobla dostała w nagrodzie.
Nie tylko ona jedyna
wychwalała Stalina.
to było wtedy w modzie.

Hrabia Drakula z Rumunii
Zakochał się raz w mumii.
Mumia była bez głowy
Oraz dolnej połowy.
Hrabiowie są głupi, choć dumni.

Rycerz Zbyszko z Bogdańca
Zapraszał Jagienkę do tańca.
Ta zawsze mu odmawiała,
Bo sobie upodobała
Dymitra Samozwańca.

Minister, w czasie wakacji,
Stanął na głowie, na stacji.
Martwiono się o niego,
No, bo niby, dlaczego
Robił to? Z jakiej racji?

Góral z powodu powodzi
Od stron ojczystych odchodzi.
Gdy go pytano, góralu
Czy ty nie czujesz żalu?
Rzekł, co was to, do cholery, obchodzi!

  


  
  
  

Komentarze



Dodaj komentarz

  
  

Tags