Już po raz siódmy Polonia świętowała Swięto Plonów w Aspern. W tym roku muzycznym gościem była kapela górali beskidzkich „Wałasi”,która nie tylko uświetniła uroczystą dożynkową Mszę św.popularną i  ulubioną przez Jana Pawła II pieśnią „Barka”, ale także zachwyciła międzynarodową publiczność wspaniałym polskim folklorem.

Po części obrzędowej Polonia wspólnie z Austriakami i  Horwatami dzieliła chleb dożynkowy pomiędzy siebie w iście braterskiej atmosferze. Festyn Dożynkowy w Aspern to na dzień dzisiejszy największa integracyjna impreza w Wiedniu z udziałem Polonii, w której bierze udział prawie 4000 osób.Współorganizatorem festynu ze strony polskiej jest Stowarzyszenie iPolen.at.

Przejdz do fotoreportażu

W tym roku gościem polskiego stoiska był Norberd Scheed – Burmistrz dzielnicy Donaustadt , z którą Stowarzyszenie iPolen utrzymuje bardzo dobre stosunki i prowadzi ścisłą współpracę w dziedzinie kulturalnej.Wynika to także z faktu, iż Burmistrz Scheed ma szczególny stosunek do Polski i Polaków.Bywał wielokrotnie w Polsce a do jego ulubionych zespołów muzycznych należą Budka Suflera i SBB!

Wracając jednak do festynu , oprócz skocznych kawałków „Wałasów”, przy których nogi same rwały się do tańca, absolutnym hitem okazał się nasz „Reksio”(Fiat 126p.), który przyozdobiony dożynkowo dumnie prezentował się pośród innych pojazdów na tegorocznej paradzie dożynkowej. Nie było niemal fotografa ,dla którego popularny kiedyś „Polski Maluch” nie stałby się wdzięcznym obiektem do obiektywu .

Nie zawiodła także Polonia, która w tym roku szczególnie licznie przybyła na święto dożynkowe do Aspern.

A oto relacja jednego z uczestników festynu, nadesłana „na gorąco” po imprezie. Zapraszamy

Redakcja Forum i Portalu Polonii w Austrii „iPolen.at”

 

‘DOŻYNKI w Aspern 2011’

[smartads] Co roku odbywają się wspaniałe święta zbiorów, inaczej mówiąc dożynki pod auspicjami wiedeńskiej parafii w Aspern, kościół p.w. St. Martin.  Nie inaczej było i w tym roku kalendarzowym, a dokładniej rzecz ujmując w niedzielę, upalną niedzielę dnia 18 września 2011 roku w godzinach od przedpołudnia i Mszy Św. na bardzo wesołym muzykowaniu i piciu wina godziną wieczorną – kończąc. Mogę wyrazić nadzieję, iż to symboliczne pożegnanie lata przez wiedeńskich i podwiedeńskich chłopów nie było końcóweczką krótkawego, tegorocznego lata. Sam koniec uroczystości dożynkowej poczęstował nas burzą termiczną – mam nadzieję, że nie wszyscy ‘aspernczycy’ zmokli do suchej nitki –  a inni ‘wiedeńczycy’ czyli ‘ludzie zza wielkiej rzeki’ posiadali automobile, których nie radziłem raczej używać – po niemałym –  jak się zorientowałem, spożyciu daru bożego piwa, wina, nalewek i moszczu. U2 jest aktualnie  pod nosem, tak że nawet na ‘przysłowiowego czworaka’ – dojść można było bez większych kłopotów.

Ale cóż to byłyby za święta dożynkowe w parafii Aspern, gdyby nie Mirek Wałęga, podpora ruchu polonijnego w Wiedniu!. Jednym z najważniejszych akcentów kulturalnych, które nam w tym roku zaprezentował Mirek był wspaniały, mocno zmodernizowany, a z wyglądu zachowawczy zespół muzyków beskidzkich ’WALASI’ z okolic Bielska Białej, dokładniej z Istebnej i Koniakowa. Kierpce, parzenice, galoty góralskie – no wiecie – nic ino ‘hamerykańska kloooosa…..’  Cóż to był za zespół. Wszyscy mieli co najmniej średnie wykształcenie muzyczne, kapelmistrz był zawodowym muzykiem, a jego chłopak (syn) poszedł – co w Polsce jest normalne – w ‘magistry ekonomii’. Cóż ludzie kochani – teraz bez magisterium podpisać się już nie będzie wolno. Muzykę polską (historyczną i popularną) grali w niesłychanie ‘ugóralszczonych’ aranżacjach muzyczno-słownych – wspaniale, genialnie wręcz!!! A jak – po ‘paru nader skromnych kieliszeczkach’ przyszła czysta góralszczyzna, to tak grali od ucha do ucha, że wszystkie inne kapele zaćmili.

Każdy pięćdziesięciolatek a może i sześćdziesięciolatek – a młodsi też zapewne – pamiętają z dobranocek i programów dla dzieci filmy animowane ze znakomitej serii ‘Reksio’. Tym razem Mirek Wałęga sprowadził do Wiednia z (byłej, czy do dziś jeszcze istniejącej pod tą samą nazwą) Wytwórni Filmów Animowanych w Bielsku Białej – absolutnego bohatera rajdu motorowego dożynek Aspern 2011 – samego mistrza REKSIA. Pomocnikiem Mirka był p. Kazek. Pan piesek ‘REKSIO’, osobiście zapewne nie miliarder złotówkowy, pofatygował się do Wiednia-Aspern małym fiatem 126p, który wzbudził furorę wśród uczestników i widzów rajdu motorowego. Podobizny REKSIA zdobiły unikalny pojazd, a ludzie starsi przypominali sobie imć Reksia z animowanych bajek lat dawniejszych. Muzycy ‘WALASI’ oraz tryumfalny przejazd ‘Reksia’ w małym fiacie 126p zaćmili cały wspaniały kiermasz dożynkowy w Aspern A.D. 2011.

 

Kiermasz i wszystkie stoiska, a także rajd motorowo-dożynkowy zaszczycił swoją obecnością p. Norbert Scheed (SP),imć  Burmistrz Dzielnicy Donaustadt. Z przyjemnością znalazł czas dla każdego na chwilę pogawędki. W wielką serdecznością przemówił krótko do Mirka Wałęgi, który walcząc o prawa Polonii do zaistnienia po drugiej stronie Dunaju osiągnął już sukces społeczny, międzyludzki, a także w wymiarze politycznym, co Mirkowi Wałędze rokuje dobrze na przyszłość.


  

Nawigacja

Strona 1 2

Następna strona >>

  
  
  

Komentarze



Dodaj komentarz

  
  

Tags