imgp0014top.JPG

W ramach trwających aktualnie XVII Dni Kultury Polskiej w Austrii w siedzibie PAN odbył się wernisaż prac szczecińskiej artystki Kornelii Jurkowieckiej.
Wystawa zatytułowana  ” Maski weneckie” jest już drugą wystawą prac artystki w Wiedniu. Po raz pierwszy gościła ona w naddunajskiej metropolii ze swoimi obrazami na zaproszenie Kunstgalerie Meduna w roku 2006.
Także  i tym razem wystawa artystki wzbudziła duże zainteresowanie publiczności, choć merytorycznie rzecz biorąc można by polemizować z  poprawnością  jej tytułu .
Maski weneckie zaczęto tworzyć w XVI stuleciu. Tradycyjnie wykonywane są ze skóry lub papieru mâché i, wbrew pozorom, są one na ogół monochromatyczne.  Natomiast maski Kornelii Jurkowieckiej pokryte są materią niezwykle różnorodną : kamykami, koronką, skórą, szkłem, korą drzew, koralami, metalem. Można śmiało stwierdzić, że  różnorodność tworzywa, z którego korzysta w swoich pracach Jurkowiecka, tworzy styl daleko odbiegający od maski weneckiej.
Autorka wystawy , jak bez kompleksów przyznaje w rozmowie przy lampce wina po wernisażu, jest samoukiem, nie ukończyła żadnej szkoły artystycznej. Od ponad 20 lat maluje obrazy. Swoje prace  wystawiała już z powodzeniem  we Francji, w Niemczech, Anglii, a także za oceanem w Stanach Zjednoczonych. Ma też na swoim koncie  kilkanaście wystaw w swoim rodzinnym mieście Szczecinie.
Od kilku lat artystka rozszerzyła radius swoich zainteresowań i tworzy również maski.
Mówi, że ukrywa w nich twarze osób, które spotkała. „ Podobno jestem jedyną osobą w
Polsce, która się tym zajmuje”  – mówi artystka. Inspirację dała jej przed laty  wizyta  w Izraelu, gdzie zesztuką tą zetknęła się u zawodowej twórczyni masek teatralnych.
Od 2000 roku  zrobila ich okolo 220. Swoje maski autorka prezentowała do tej pory na wystawach w Szczecinie i Stargardzie Szczecińskim.Grały one także
w biograficznym filmie o I.K.Gałczyńskim i w operze G. Verdiego „Bal maskowy” w Szczecinie  w roku 2004.
Od kilku lat Kornelia Jurkowiecka tworzy również bizuterię artystyczną, którą także można było podziwiać na wystawie w wiedeńskim PAN-ie . Miniaturowe maski osadzone są na muszlach, masie perłowej  lub skórze.
Wernisaż Kornelii Jurkowieckiej wzbogacony został o  prezentację  filmu krótkometrażowego” Maskarada” w reżyserii Bartosza Jurgiewicza. Ta etiuda filmowa z
ezoterycznie brzmiącym  podkładem muzycznym stworzyła pasujący nastrój i prezentowana była na życzenie  gości parokrotnie.
Sala w PAN – ie  była tego wieczoru wypełniona gośćmi po brzegi.

Organizator wernisażu Kornelii Jurkowieckiej Teatr AA Vademecum istniejący w Wiedniu od roku 2003, zajmuje się wbrew pozorom nie tylko teatrem, ale także innymi dziedzinami artystycznymi.Zdaniem obecnego kierownika artystycznego zespołu, pani Danuty Drążyk,połączenie rozmaitych dziedzin sztuki stwarza nowe możliwości wypowiedzi sceniczno-malarsko-muzycznej. Wystawa „Maski weneckie” była bez wątpienia udaną próbą na tym dla zespołu jeszcze nowym terrain. Nie ukrywam jednak, iż chętnie zobaczyłabym następnym razem zespół aktorski  AAVademecum  znowu na deskach sceny.
Na koniec jeszcze mała dygresja pod adresem gospodarza. Od czasu, gdy kierownictwo Stacji Naukowej Polskiej Akademii Nauk w Wiedniu przejął pan Prof. Bogusław Dybaś, zaczęło się w niej wiele dziać-  nie tylko kwantytatywnie , ale również jeśli chodzi o poziom  proponowanych prelekcji, odczytów i sympozjów.
Od początku tego roku odbyło się ich już bardzo wiele, a interesujące zagadnienia historyczno-polityczne znów przyciągnęły do PAN-u (także) wiedeńską Polonię. Myślę, że w odróżnieniu do niektórych  innych instytucji państwowych w Wiedniu , w pozytywnym kierunku rozwija się aktualnie również współpraca z polonijnymi stowarzyszeniami kulturalnymi, którym PAN użycza ważnego wsparcia w postaci lokalu. Miejmy nadzieję, iż trend ten się utrzyma.
A póki co Kornelii Jurkowieckiej, organizatorom i gospodarzowi wernisażu składam głęboki ukłon.

Grażyna Wałęga

  


To może Ciebie też zainteresować:

    No matches
  
  
  

Komentarze



Dodaj komentarz

  
  

Tags

maska wiedeńska, maski wiedeńskie, maski weneckie