22 października – według rzymskiego kalendarza liturgicznego – we wspomnienie św. Jana Pawła II – w Instytucie Polskim w Wiedniu rozmawiano o przyjaźni liczącej kardynała Wojtyłę z kard. Königiem. Osoby te wspominali: Profesor Erich Leitenberger (Stiftung Pro Oriente), Redaktor Grzegorz Polak oraz Rektor Uniwersytetu Jana Pawła II w Krakowie, ks. Prof. Wojciech Zyzak. Spotkanie zatytułowano „Große polnisch-österreischiche Freundschaften – Papst Johannes Paul II.& Franz Kardinal König“ (Wielkie przyjaźnie polsko-austriackie: Papież Jan Paweł II oraz Kardynał Franz König).

We wprowadzeniu dyrektor Instytutu Polskiego w Wiedniu, Wojciech Więckowski, zwrócił uwagę na wspólne wartości, które charakteryzowały obie postaci: umiłowanie do wolności, działanie na rzecz praw człowieka.
Prof. Leitenberger przypomniał historię założenia Janineum – działającego do dziś Instytutu, który umożliwiał Polakom, jeszcze w czasie komunizmu, studia w Austrii i dzięki wsparciu którego wykształciło się 600 intelektualistów – naukowców i muzyków. Istotną rolę odegrała tu osoba kard. Wyszyńskiego, która pojawiała się również w innych wypowiedziach. Początek aktywności wschodnioeuropejskiej Kardynała Königa datuje się na rok 1960, kiedy to umiera kard. Stepinac, kolega ze studiów kard. Königa. Tragiczne zdarzenie – wypadek samochodowy, auta, którym kardynał König podróżował, by wziąć udział w uroczystościach pogrzebowych. Wskutek wypadku kardynał trafił do szpitala, gdzie w sali chorych wisiały portrety chorwackiego marszałka Tito, co skłoniło go do pytania, co przez to konkretne zdarzenie chce mu powiedzieć Bóg. Owocem tych przemyśleń było otwarcie się na współpracę z krajami Europy Wschodniej.

Na prezentacji w Instytucie Polskim dowiedzieć się można było również tego, że Austria była przy tym o tyle atrakcyjna, gdyż uchodziła za kraj neutralny, stąd jej odmienna (w porównaniu z innymi krajami zachodnimi) pozycja w stosunku do Polski. Ciekawostka jest fakt, że większość polskich kardynałów, kiedy wybierała się do Rzymu, podróżowała właśnie przez Wiedeń, co było także zwyczajem Karola Wojtyły, który zawsze znajdował czas, by odwiedzić siedzibę Kathpressu. Specyfika kontaktu miedzy Polską a Austrią polegała na kontakcie między „kościelną Polską”, a „kościelną Austrią”. Niemałą rolę odegrał tu także redaktor naczelny „Furche”, który był zainteresowany wszystkim, co wydarzało się w Polsce, szczególną uwagę przykuwał też Prof. Bartoszewski. Co ciekawe, Wiedeń był także stolicą światowych mediów, gdyż właśnie stąd wszystkie relacjonowały przebieg wydarzeń za żelazną kurtyną. Media też – również te, które normalnie prezentowały zdystansowany stosunek do Kościoła – relacjonowały wizytę Jana Pawła II w Austrii.

Podczas spotkania publiczność usłyszała również wiele anegdot i cytatów kard. Königa. Jednym z często powtarzanych komentarzy wiedeńskiego kardynała do wyboru papieża-Polaka były wypowiedziane z uśmiechem słowa: „Jestem świadom, że wybór słowiańskiego papieża, wywoła psychologiczne trzęsienie ziemi aż do Syberii”. Owocem rozpoczętej wtedy współpracy jest też szereg polskich księży, którzy w Wiedniu pełnili i pełnią swoją posługę. Według Redaktora Grzegorza Polaka, kardynał König w znaczącym stopniu przyczynił się do wyboru kardynała Karola Wojtyły na papieża. Każda z zaproszonych osób zaprezentowała też efekty poszukiwań w archiwum, czyli odczytała korespondencję między kardynałami.

Ks. Rektor Zyzak odczytał kilka krótkich listów, które wymienili miedzy sobą kard. König oraz Jan Paweł II, jeszcze jako kard. Wojtyła. Zwięzłość wypowiedzi, która charakteryzowała wymianę zdań wynikała także z tego, że w Polsce korespondencję tę kontrolowano. W wielu przytoczonych dokumentach pojawiał się również wątek kościoła w Nowej Hucie i jego poświęcenia.

W podsumowaniu Redaktor Polak, wspomniał o tym, że fakty powiązane z przyjaźnią kard. Königa i papieża Jana Pawła II nie są znane papieskim biografom, gdyż nawet ks. Boniecki, wydając szczegółową biografię Jana Pawła II, tylko czterokrotnie wspomina się nazwisko kard. Königa, przy czym i tak jest to najczęściej wzmiankowany zachodni dostojnik Kościoła. Warto również przypomnieć, że kard. Franz König w roku 2003 otrzymał tytuł doktor honoris causa Krakowskiego Uniwersytetu.
Myślę, że słowa samego kard. Königa dobrze streszczają spotkanie: „Dzięki Wyszyńskiemu poznałem Kardynała Wojtyłę”, gdyż cala prezentacja podkreślała rolę tych trzech – a nie dwóch jak zapowiadał tytuł – postaci. I jak wyniknęło z kończących spostrzeżeń oraz przemyśleń publiczności – wzajemne relacje kard. Königa wymagają jednak jeszcze dokładniejszego zbadania i zachęcenia młodych naukowców do zajęcia się tym tematem.

W spotkaniu wzięło udział około 50 osób, które po oficjalnej części długo dyskutowały w kuluarach. Szkoda tylko, że młodzi ludzie stanowili mniejszość. Z pewnością wszystkie zaprezentowane wystąpienia warte były wysłuchania i idealnie pasowały do zapowiedzianego tematu, trochę brakowało jedynie zapowiedzianej w programie dyskusji między prelegentami, co bardziej ożywiłoby wspomnienia, tak o kardynale, jak i o papieżu.

Anna Maria Gacek

  


  
  
  

Komentarze



Dodaj komentarz

  
  

Tags