Nareszcie udało mi się usłyszeć ją na żywo! Tori Amos grała już kilka razy w Wiedniu, ale jakoś nigdy nie miałam szczęścia, aby się wybrać. Koncert- magia! Dla tych, którzy nie znają artystki, krótko o niej: Tori Amos to amerykańska piosenkarka i pianistka rockowa.
Jej piosenki charakteryzują się bardzo trudnymi do zinterpretowania tekstami. Tori śpiewa pięknym mezzosopranem, jej najbardziej znane utwory to m.in. „Winter”, „A sorta fairytale”, „Precious things”, „Caught a lite sneeze”, czy „Crucify”. Słynie też z alternatywnych coverów m.in. „Wild horses” Stonesów, czy „Smells like teen spirit” Nirvany. Jeśli chodzi o wtorkowy koncert- oczarowała mnie muzycznie, z resztą nie tylko ona! Warto wspomnieć, że w tegoroczną trasę koncertową zabrała ze sobą polski kwartet smyczkowy: The Apollon Musagete Quartet- to czterej młodzi muzycy z Polski: Paweł Zalejski – skrzypce, Bartosz Zachłod – skrzypce, Piotr Szumieł – altówka, Piotr Skweres – wiolonczela. W 2008 roku zwyciężyli w Międzynarodowym Konkursie Muzycznym ARD w Monachium. Więcej informacji o kwartecie: www.apollon-musagete.com.

Szczerze mówiąc, gdy dowiedziałam się, że Tori zrezygnowała ze swojego zespołu, stawiając na smyczki pomyślałam sobie: nie, to nie wyjdzie… I myliłam się! Brzmienie niesamowite. No trochę jestem rozczarowana, bo mało zagrała swoich klasycznych kawałków. Artystka promowała bowiem swój ostatni album „Night of Hunters”. Ale doczekałam się przed bisami mojej ulubionej „Winter”. Kwartet smyczkowy świetnie współbrzmiał z jej głosem i dźwiękiem jej Bösendorfera, który- jak powiedziała- wrócił wreszcie do domu- do Wiednia 

 
Koncert odbył się w kameralnej Halle F, która mieści około 2000 osób. Publika dopisała frekwencją i dodam, że zachowywała się momentami bardzo specyficznie- podczas niektórych kawałków ludzie wręcz krzyczeli z zachwytu, a przed bisami część publiczności rzuciła się pod scenę, aby uścisnąć dłoń piosenkarki. I niektórzy mieli szczęście!
Pięknie, po prostu pięknie, dawno nie byłam na takim koncercie akustycznym, bez żadnego show z efektami wizualnymi, dźwiękowymi itp., koncercie, gdzie liczy się tylko muzyka, głos, talent, pasja

Pozdrawiam w imieniu redakcji
Paulina Humieja

  


  
  
  

Komentarze



Dodaj komentarz

  
  

Tags

wrażenia z koncertu