depression_horiz3.jpg

Skończyło się lato a wraz z nim dla większości z nas czas urlopowego wypoczynku. Powracamy do rutyny dnia codziennego – pracy, obowiązków domowych, problemów szkolnych naszych pociech. Zdarza się jednak ,iż myśl o podjęciu tych zadań wywołuje uczucie nerwowego niepokoju , a niekiedy nawet lęku i przygnębienia .

Czy rozpoznajecie Państwo te symptomy u siebie ? Jeśli tak, to uwaga!- być może znajdujecie się na prostej drodze do „Burnout“ czyli „syndromu wypalenia“.

 

Kogo najcześciej dotyka burnout?

Perfekcyjnie zorganizowani, odnoszący sukcesy w pracy, znakomicie radzacy sobie z wychowaniem dzieci, prowadzeniem domu, zadbani i atrakcyjnie wyglądający, opiekuńczy i kochajacy partnerzy- tego wymaga od nas dzisiejszy świat, takimi obrazkami karmią nas na codzień reklamy telewizyjne, zakodowując gotowe wyobrażenia i wzorce. Biada temu, kto nie jest w stanie im sprostać! A przynajmniej własnym oczekiwaniom w stosunku do swojej osoby , które w praktyce najcześciej niewiele różnią się od tego schematu. Psychiczna presja karmiona dodatkowo w wielu przypadkach skłonnością do perfekcjonizmu stale rośnie.

Tak więc właśnie osoby stawiające sobie w życiu wysoko poprzeczkę są specjalnie narażone na wpadnięcie w pułapkę o nazwie „burnout”.

I chociaż początkowo termin ten wiązano przede wszystkim z kontekstem zawodowym , to dzisiaj wiemy, iż dotyczyć on może osób w każdej sytuacji życiowej.Objawy burnout’u mogą powstać zarówno w wyniku stresujących czynników związanych z pracą zawodową, jak i z sytuacją prywatną.

W sposób szczególny zjawisko to dotyczy osób, od których oczekuje się dużego zaangażowania emocjonalnego w to, co robią.Tak więc nie tylko nauczyciele czy lekarze zagrożeni są tym problemem.Mogą to być równie dobrze rodzice upośledzonego lub chronicznie chorego dziecka, którzy nie wiedzą, jak przełamać sytuację bez wyjścia-

z jednej strony wysokim poziom obowiązków a z drugiej wyczerpanie własnych sił i ograniczenia wytrzymałości na obciążenia i stres.

Syndromem burnout dotkniętych jest według aktualnych badań powyżej 30-tu zawodów – oprócz wyżej wspomnianych nauczycieli i lekarzy na liście figurują także n.p. pracownicy socjalni, terapeuci, pielęgniarki , wreszcie gospodynie domowe.

Jakie są sygnały zagrażającego kryzysu?

Każdemu z nas znana jest sytuacja, kiedy wracając po pracy do domu czujemy się wykończeni, kiedy odliczamy dni do następnego wekeendu lub urlopu , kiedy na myśl

o następnym dniu boli nas głowa a rankiem trudno nam się podnieść z łóżka.

Jeśli coraz częściej zaczynają przydarzać się nam pomyłki lub błędy, bo trudno się jest skoncentrować, jeśli koledzy działają na nerwy a w wykonywanej pracy widzi się coraz mniej nie tylko przyjemności ale i sensu, to należy potraktować to jako sygnały kryzysu.

Często dochodzą objawy cielesne takie jak szum w uszach, bolesne napięcia mięśni lub bóle stawów. Niewiele osób myśli przy tym o syndromie burnout. Od dłuższego czasu rośnie liczba osób, które zgłaszają się do lekarza z szeregiem dolegliwości,dla których nie można stwierdzić organicznego podłoża. Coraz częściej tacy pacjenci zostają kierowani do psychologów, którzy po wnikliwym zapoznaniu się z problematyką stawiają diagnozę Burnout.

Reasumując- osoby dotknięte z czasem całkowicie „rozdają” swoją energię i siły, tracąc radość i ochotę do pracy, czują się puste i wypalone. Stąd pochodzęca z języka angielskiego nazwa tego syndromu „burnout”, której jako pierwszy użył w roku 1974 amerykański psychoanalityk Herbert Freudenberger.W konsekwencji wzrasta subiektywnie odczuwany poziom stresu.Zmęczenie, zmniejszenie wydolności fizycznej i psychicznej , utrata poczucia własnej wartości a w dalszej kolejności uczucie rozpaczy a nawet utraty sensu życia to dalsze, bardzo poważne konsekwencje tego procesu.

Czy można samemu właściwie zinterpretować te wskazówki?

Bez wątpienia nie jest to łatwym zadaniem.W przypadku „Syndromu wypalenia“ objawy fizyczne i psychiczne mogą występować niezależnie od siebie lub w różnorodnych połączeniach ze sobą.

Symptomy fizyczne przypominają czasami grypę; paleta jest szeroka i sięga od bólów mięśniowych i nadmiernej potliwości po bóle migrenowe głowy a nawet bóle uszu.

Czasami ma się wrażenie, że to “zwykłe” przesilenie, przepracowanie.

Z objawów psychicznych przeważają uczucie braku radości życia, zmęczenia, zniechęcenia.Osoby dotknięte syndromem burnout czesto stawiaja sobie pytanie- “Przecież tak chętnie wcześniej ……..,dlaczego nie mam już na to ochoty?”

Właściwa diagnoza jest tym trudniejsza ,iz burnout ma najczęściej przebieg długotrwały, powolny, chroniczny- objawy rozwijają się stopniowo miesiącami a nawet latami, przy czym fazy zmeczenia coraz to przeplatane są fazami poprawy.Fakt ten bardzo często działa myląco, opoźniając rozpoznanie problemu i odpowiednią reakcję na niego.

Tak więc “Syndrom wypalenia” ma charakter procesu, który charakteryzuje się postępującym zmęczeniem, zmniejszeniem wydolności w pracy oraz rosnącym uczuciem wewnetrznej pustki. Osoby nim dotknięte nic nie cieszy, czują się one w coraz większym stopniu depresyjnie, kontakty towarzyskie ulegają ograniczeniu lub calkowitemu zerwaniu.

Jak mozna zapobiec syndromowi burnout?

Jeśli chodzi o profilaktykę oraz leczenie syndromu burnout badania pokazują ,iż istnieje duża rozbieżność między zaleceniami i poradami w publikacjach książkowych i prasowych a zebranymi doświadczeniami.

Z pewnością na początek pomocne jest postawienie sobie paru istotnych pytań:

  • Czy zauważam u siebie opisane wyżej symptomy?
  • Co szczególnie mnie stresuje?
  • Czy sama przyczyniam się do powstania tego zaburzenia?
  • Kiedy, w jakich sytuacjach przekraczam moje granice?
  • Jakie czynniki mojego otoczenia przyczyniają się do powstania tego problemu?
  • Na które z nich mam wpływ, a na które nie?

W pierwszym rzędzie należy w życiu zawodowym szukać możliwości ułatwień, które podwyższą motywację do pracy ( wiadomo, iż wysoki stopień trudności i stres na dłuższą metę- zniechęcają).Natomiast prywatnie dla zachowania wyważonej psychiki niezbędne jest znalezienie czasu na odpoczynek ,sport , hobby, przy czym warunkiem jest uwolnienie myśli od ewentualnych problemów zawodowych.

Kolejną ważną rzeczą w profilaktyce syndromu burnout jest zastanowienie się nad własnymi zainteresowaniami i potrzebymi oraz ich realizacja. Spróbujcie Państwo przeznaczyć parę razy dziennie chociażby kilkanaście minut na odprężenie a w trakcie tych faz zapomnienie o problemach dnia codziennego.

Następna reguła- nie wszystko zawsze musi być perfekcyjne. Zbyt wysokie wymagania lub oczekiwania w stosunku do swojej osoby zmniejszają cesto motywację i przyczyniają się w ten sposób do rozwoju syndromu burnout.

Jeżeli jednak proces ten jest już zaawansowany do tego stoppia, iż na wyżej wymienione pytania nie jesteście Państwo w stanie samodzielnie odpowiedzieć lub nie czujecie się Państwo na siłach realizować swoich własnych zamierzeń i potrzeb, to najwyższy czas poszukać profesjonalnej pomocy.

I jeszcze jedno- szukanie pomocy nie oznacza wcale przyznania się przed sobą samym do słabości.Wręcz przeciwnie- zwrócenie się o pomoc oznacza zrobienie dla siebie.czegoś dobrego !

Grażyna Wałęga

 

  


  
  
  

Komentarze



Dodaj komentarz

  
  

Tags

Syndrom Burnout, burnout objawy, burn out objawy, burn out choroba, burnout choroba, objawy burn out, syndrom burnouta, burnout leczenie, choroba burnouta, burn out co to znaczy, zaburzenie burnout